sobota, 15 marca 2014

Poradnik. Co zjeść w Japonii? Macie ochotę na hambaagu?


Gdy byliśmy z Panem Sól na Sikoku u Babci w odwiedzinach, teściowie zapytali: "Czy masz ochotę na hamburgera?" Tak przynajmniej usłyszałam. Odpowiedziałam, że "w sumie mam". I w ten sposób zetknęłam się po raz pierwszy, z czymś, co Japończycy określają hambaagu. Po co komu bułka? Po co komu kawałek warzywa? Po co w ogóle cokolwiek? Na pewno zauważa się tutaj zenistyczną filozofię pustki i typowy japoński minimalizm. Ma być konkret. 




Japoński hambaagu to kawałek mielonej wołowiny z przyprawami, usmażony, lekko przypalony, utopiony w gęstym, ale smacznym sosie przypominającym sos barbecue. 
Nie można jednak narzekać na porcję. Kotlet to kołpak od samochodu. Może trochę przesadzam, ale z 15 cm średnicy ma na pewno. 

A żeby cholesterolu w czystej postaci było mało, to jeszcze dwa smażone kawałki kurczaka w panierce. Aby nie było smutno z powodu braku warzyw, łyżka kukurydzy i dla ozdoby drobinka z brokuła. Wrażenie ogólne - nawet smaczny, ale trochę nudny.

To tak gwoli wyjaśnienia, gdyby ktoś, tęskniąc za europejskim jedzeniem, chciał zjeść w Japonii zwyczajnego hamburgera musi uważać na wymowę hambaagu ハンバーグ, czyli wielki kotlet, hambaagaa ハンバーガー, to zwykły hamburger.

6 komentarzy:

  1. Bo to co pokazalas to "hambaaga steki", a nie hambaaga ;-) Hambaaga wyglada tak jak powinien, bulka i wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Masz rację! Dzięki za czujność.
      Jestem jedynie przygłucha, bo byłam święcie przekonana, że jem hambaaga :P
      Zawsze mogę zwalić na niechlujną kansajową wymowę.

      Usuń
  2. zazwyczaj sa podawane z trzema ziemniaczkami podsmazanymi, wiec nie przesadzajmy z tym brakiem warzyw. ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz tą biedę na moim talerzu?? ;-) Najwidoczniej do hambaagu mam po prostu pecha!

      Usuń
  3. Jestes tym co jesz, po wygladzie zewnetrznym japonczykow widac jak marnie I ubogo jedza.Pewnie dlatego dopada ich wczesna osteoporoza I sprochniale kosci tudziez choroba narodowa. Koshi itsu, korzonki bola , brak wapnia ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Mięso bez buły to dla mnie zestaw w sam raz - konkretnie i bez dodatkowych węglowodanów, biorę!
    ハンバーグお願いします! :D

    OdpowiedzUsuń


WSZYSTKIE KOMENTARZE O CHARAKTERZE REKLAMOWYM BĘDĄ KASOWANE.