Żółty kotek z doklejanymi oczkami [origami club]
Żółty kot, koteczek z plastikowymi oczkami, które sieją zgorszenie i profanację wśród miłośników origami. A mnie to zupełnie nie obchodzi. Chciałam mu domalować wąsy, ale bałam się, że będzie "po kotku".
Wzór z internetu, a właściwie z bloga:
http://relaxvideo.blog24.fc2.com/blog-entry-100.html
Na szczęście ostatnio nie mam czasu nic składać, więc origami mi nie przybywa.
No nie, bez wąsów??? Kot bez wąsów to nie kot (każdy porządny kot by Ci to powiedział! ;-)))
OdpowiedzUsuńA miłośnicy origami niech nie przesadzają ;-))
Ja cały czas w kwiatkach :-)
Wiesz ja tam koty lubię, ale u kogoś :P więc mnie taki bez wąsów nie razi specjalnie. A takiego łachudrę, co skacze po maskach samochodów to bym powiesiła za ogon na kilka dni :P
OdpowiedzUsuńA może z włóczki doklej? ja też nie lubię tych skaczących po samochodach i grzejących się na maskach aut, gdy jeszcze silnik ciepły ;P
OdpowiedzUsuńMogę spróbować, ale skąd tu włóczkę Ci wezmę - u mnie "robótkowych" ludzi na stanie nie ma :P Mój kot pozostanie biedny - bezwąsy :D
OdpowiedzUsuńto mulina, nitka czy cokolwiek ;P ale taki też nie jest zły, zamiast wąsów można mu też małe kropeczki zrobić na polikach ;)
OdpowiedzUsuń