Pokazywanie postów oznaczonych etykietą restauracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą restauracje. Pokaż wszystkie posty

Szybkie jedzonko w ToGo Sushi we Wrocławiu


Dzisiaj szybka opinia o szybkim sushi w ToGo Sushi we Wrocławiu, do którego wybraliśmy w tę niedzielę z polecenia japońskich dzieciaków. Myśleliśmy, że to normalna restauracja, gdzie można usiąść i zjeść, a jak się okazało, ToGo Sushi (jak sama nazwa wskazuje) jest nastawiona na dowóz. I dobrze, bo teraz wiem, gdzie zadzwonić, jak weźmie mnie niepohamowana ochota na pyszne rolki.

Dom Sushi w Gdańsku - oceniam restaurację



Niedawno byliśmy w Gdańsku i, wiedząc, że mają tam świeże rybki, bez wahania zdecydowaliśmy się spróbować gdańskiego sushi, aby przełamać złą passę.
Wstąpiliśmy do pierwszej lepszej suszarni w centrum, niedaleko słynnego żurawia i tym razem nie pożałowaliśmy aż tak bardzo. 

W Berlinie na pysznym japońskim jedzeniu


Między świętami wybraliśmy się zupełnie spontanicznie na wycieczkę do Berlina. Po przyjeździe od razu ruszyliśmy na zwiedzanie i już po pierwszej przejażdżce metrem podszedł do nas Azjata i zapytał się po angielsku, czy wiemy, jak dojść do miejsca upamiętniającego Mur Berliński. Zapytałam się go skąd jest i tak się okazało, że z Japonii, a konkretnie z Yokohamy, studiuje prawo na jednym z najlepszych uniwersytetów w Tokio, ma 23 lata i właśnie jest w podróży dookoła świata*. 

Gdzie na Międzynarodowy Dzień Sushi? Do Kofuku!


We Wrocławiu znajduje się wiele różnych restauracji, gdzie można zjeść sushi. Ostatnim czasem opisywałam I love sushi przy ul. Grabiszyńskiej, możecie na ten temat przeczytać tutaj: www.podrozejaponia.blogspot.com/2013/05/i-love-sushi-we-wrocawiu.html. Jednak moją ulubioną wrocławską sushiyą od samego jej powstania jest Kofuku. Wydaje mi się, że Międzynarodowy Dzień Sushi to idealna okazja, żeby ją dokładnie opisać, zwłaszcza że byłam tam chyba z 10 razy. 

Poradnik. Tanie i drogie sushi w Japonii



Ja - białas z porażeniem kubków smakowych - znam dobrze polską profanację sushi i nadal smakuje mi ona najbardziej. Jestem nawet w stanie przeżyć serek philadelfię (ale to w wyjątkowych przypadkach), który przyprawia pana Sól o prawdziwe mdłości. Będąc przyzwyczajoną do tego rodzaju sushi z powszechnie dostępnymi rybami jak łosoś, tuńczyk, węgorz, ryba maślana, krewetka, nie mogłam się przestawić na wersję z innymi - ekstremalnie świeżymi - rybami.