.

poniedziałek, 10 stycznia 2011

Przyjazd do Japonii - PORADNIK

Jak wyjechać do Japonii? 

Nie jest to wcale takie trudne, ale od pierwszego zdania uprzedzam - raczej nie ma co liczyć na miłosierdzie ludzi, którzy przyjmą cudzoziemców "niewiadomoskąd" do domu. Może i takie przypadki się zdarzały, ale z pewnością było to zjawisko niespotykane - i to słowo 'zjawisko", dobrze oddaje wyjątkowość takiej sytuacji. 

Po pierwsze trzeba się liczyć z tym, że można nie dogadać się po angielsku. Ale w wielu innych krajach też nie można, ale wszyscy jeżdżą i bawią się świetnie. Japonia to kraj wyjątkowo rozwinięty technologicznie, jednakże znajomość języków (tutaj mówimy o europejskich językach), a przede wszystkim angielskiego, jest nadal niewielka, choć z roku na rok to się zmienia. Dla tych, którzy mówią choć trochę po japońsku, na pewno łatwiej będzie porozumieć się łamaną japońszczyzną niż w miarę komunikatywnym angielskim. Moja rada - zabrać ze sobą rozmówki - lub nauczyć się podstawowych zwrotów. Nawet jeśli przeczyta się z kartki, powinno zadziałać. 


Na szczęście - w niektórych automatach do kupna biletów (a już na pewno na dużych stacjach kolejowych) są też napisy po angielsku. Stacje kolejowe opisane są po japońsku i po angielsku, czyli na szczęście wiadomo, gdzie wysiąść. Komunikaty w pociągach również są dwujęzyczne (w pociągach podmiejskich i tramwajach raczej nie - chyba, że w wielkich, turystycznych miastach). 


Trzeba pamiętać, że w Japonii nie ma nazw ulic (oprócz tych największych w Tokio i Osace), co, nam Europejczykom, bardzo komplikuje sprawę. Dlatego jeśli nie mamy gotowego adresu na kartce, którą możemy podać taksówkarzowi, może wystąpić problem z poruszaniem się taksówką. Z reguły to klient musi poinstruować taksówkarza w trakcie jazdy, w którą stronę ma jechać. Gorzej jeśli wszystkie domy i skrzyżowania w okolicy wyglądają tak samo... 


Jak dojechać do Japonii? 
Najszybciej samolotem. Podany czas lotu, to czas bez dolotu do lotniska docelowego. Do Japonii latają różne linie lotnicze, do najtańszych przelotów zalicza się rosyjski Aerofłot. Są też czasem promocje na Alitalię, ale ja osobiście/subiektywnie/prywatnie nie mam zaufania do obu tych linii. Najkrócej lata się przez Helsinki, czyli linią Finnair. Są też opcje lotu przez Katar (Qatar Airways), Emiraty (Emirates) oraz Stambuł (Turkish Airlines). Obecny rozkład lotów w tych linia oznacza bardzo długie oczekiwanie na przesiadkę, nawet do 12 godzin. Jeżeli komuś to nie przeszkadza, to w cenowo loty są zbliżone.

Jeśli ktoś leci do Tokio-Narita, to może skorzystać z:

1. Lufthansa - Wrocław/ Warszawa/ Kraków/ Katowice/ Gdańsk -> Monachium/Frankfurt -> Tokio. Czas lotu - ok. 10-11 godzin. W drodze powrotnej czas lotu się wydłuża.
2. KLM - Berlin/Warszawa -> Amsterdam -> Tokio. Czas lotu - ok. 10 godzin
3. Finnair - Berlin/Warszawa/Kraków/Gdańsk/Praga -> Helsinki -> Tokio; czas lotu 9h 40m

Jeśli ktoś leci do Osaki-Kansai (co ja osobiście polecam), to może skorzystać z:

1. KLM - Berlin/Warszawa -> Amsterdam -> Osaka; czas lotu -10 godzin.
2. Finnair - Berlin/Praga/Warszawa/Kraków/Gdańsk -> Helsinki -> Osaka; czas lotu - 9h 35m (najszybciej)
3. Lufthansa Wrocław/ Warszawa/ Kraków/ Katowice/ Gdańsk -> Monachium/Frankfurt -> Osaka; czas lotu - 10 godzin.


Tak wygląda lotnisko Kansai w Osace (w lipcu). Szaro, buro i ponuro.
Kansai International.




Samolot KLM - na pokładzie sami Japończycy, włącznie ze mną czworo białasów i jedna połówka. Co bardzo ułatwia, bo nie czeka się w kolejce do sprawdzenia paszportu. Pan, który sprawdza osoby, zadaje podstawowe pytania - po co, gdzie, z kim, na ile, co tam masz ciekawego w torbie.
Na pokładzie samolotu Finnair. Widać tutaj odległość Helsinki-Osaka - 7739 km
Jedzenie na pokładzie Finnair. Nic specjalnego. Pod tym względem KLM był znacznie lepszy - przede wszystkim więcej, po drugie można było za darmo jeść batoniki.
Samolot Lufthansy na odcinku Frankfurt-Osaka.

Jedzenie w stylu japońskim na pokładzie Lufthansy:
onigiri, sałatka, wołowina z ziemniakami i warzywami oraz makaron w sosie dashi + bułka.










standardowa cena biletu -> 3000 zł - 5000 zł w zależności od kursu euro. Zdarzają się promocję i bilet można kupić za 1500-2000 zł. Warto po oglądaniu strony linii lotniczej wyczyścić wszystkie ciasteczka i historię, odczekać dzień lub dwa, a cena może spaść. Nabijając oglądalność z danego nr IP, możemy sobie podwyższać cenę.

Waluta w Japonii:

JPY - Japanese Yen, czyli jeny. Nie jest łatwo wymienić pieniądze w Polsce, trzeba zamówić walutę wcześniej, rzadko który bank chce to zrobić.  Dlaczego trzeba dzwonić po różnych kantorach i dowiadywać się, czy jest ktoś, kto sprzedał jeny.
1000 JPY = ok. 35 zł
10,000 JPY (1 man) = ok. 355 zł      (man - jednostka - 10.000)
W Japonii nie we wszystkich miejscach możemy płacić kartą
Natomiast nie ma problemu przy wypłacaniu z bankomatu. Niestety tracimy na kursie, ponieważ polski złoty jest wymieniany na euro i z euro wymieniany na jen, chyba że korzystamy z konta walutowego. W związku z tym lepiej jest mieć przy sobie gotówkę, a z bankomatu korzystać jak najrzadziej. Nie jest też łatwo wymienić polski złoty na miejscu. Z moich informacji wynika, że nie ma takiej opcji. Być może da się to zrobić, ale tylko w placówce na kształt Narodowego Banku w stolicy, dlatego moja rada jest taka, że należy być przygotowanym odpowiednio wcześniej.


Hotele w Japonii:
Należy wcześniej zadbać o hotel lub hostel. Sprawdzić dokładnie w jakiej dzielnicy i w jakiej odległości od centrum się znajduje. Na nieszczęście hotel i zakwaterowanie to najdroższa część wycieczki, choć da się znaleźć takie o przyzwoitym standardzie, w normalnej i przystępnej cenie. Hotele w stylu japońskim typu ryokan są naprawdę bardzo drogie - średnia cena to ok. 10-20 tys. jenów za dzień (300-600 zł). Hotele w stylu zachodnim w mniejszych miejscowościach są porównywalne ok. 4000 jenów za dzień (130 zł). Japonia oferuje też dosyć tanie hostele, ale np. te tańsze w Osace ulokowane są w osakańskim slumsie. A pewnie nie każdy chce swoje wakacje spędzać w sąsiedztwie bezdomnych, dla niektórych będzie to z pewnością wspaniała przygoda.

Poruszanie się po Japonii:
Nie jest to wielki problem, jeśli nie przeraża nas ilość "krzaczków" i potrafimy w tym gąszczu odnaleźć łaciński alfabet. Z transportu mamy do wyboru: 


1. Pociąg 
    A. zwykły (futsu)
    B. super-extra-szybki (shinkansen) 新幹線-> czyt. super-extra-drogi (200-400km/h)


Shinkansen starego typu, ale i tak bardzo szybki.
Najwygodniejszy środek transportu.







Wnętrze najwolniejszego Shinkansena, nawet i ten najwolniejszy zionie pustkami, ze względu na cenę.










Na bilecie jest napisany numerek i kolor. To jest miejsce, w którym otworzą się drzwi. Od tego miejsca należy ustawiać się w kolejkę. Do pociągu nie wchodzi się na "hurra!"








Japan RailPass 
- informacje szczegółowe -> http://www.japanrailpass.net/
lub: http://www.japan-rail-pass.com/

Uprawniająca do podróży koleją JR po całej Japonii (za wyjątkiem Shinkansenów w tym i typu Nozomi) przez określony czas: 7 dni, 14 dni, 21 dni. Tylko dla obywateli niejapońskich. Powyżej 11 roku życia nie funkcjonuje się jako dziecko. 



Ceny w jenach:
Type:
Green
Ordinary
Duration
Adult
Child
Adult
Child
7-day
37,800 YEN
18,900 YEN
28,300 YEN
14,150 YEN
14-day
61,200 YEN
30,600 YEN
45,100 YEN
22,550 YEN
21-day
79,600 YEN
39,800 YEN
57,700YEN
28,850 YEN
Ceny w euro:

Jak należy korzystać z Japan Rail Pass - oficjalny film instruktażowy po angielsku:

 


2. Samolot 
Polecam przeczytać post dotyczący tanich linii lotniczych w Japonii, gdzie dokładnie wszystko wyjaśniam:
www.podrozejaponia.blogspot.com/2014/06/tanie-latanie-po-japonii.html

Z rezerwacją odpowiednio wcześnie (ok. 23 dni przed odlotem lub 7 dni przed odlotem) loty np. na Hokkaido, Okinawę, Kiusiu, Tokio, Sapporo za ok. 300-600 złotych w obie strony.

Polecam odwiedzić stronę linii lotniczych Skymark -> www.skymark.co.jp/ja

Inna tania linia lotnicza to Fly Peach -> www.flypeach.com

3. Prom
Bardzo często z różnych miejsc szybciej jest przeprawić się łodzią. W niektórych momentach stanowi to konieczność.


Prom z lotniska Kansai International do Kobe. 









Prom z Hiroshimy na Miyajimę. 













4. Samochód
Nasze polskie prawo jazdy samo w sobie nie jest honorowane. Trzeba mieć międzynarodowe prawo jazdy wydawane w kraju. Polska przystąpiła do Konwencji Genewskiej, dlatego możemy z międzynarodowego prawa jazdy w Japonii korzystać przez określony na tym dokumencie czas. To oznacza również, że wolno nam wypożyczać samochód na terenie Japonii.
Poniżej najnowsze informacje zamieszczone na oficjalnej stronie japońskiej policji, gdzie wspomniane jest, że międzynarodowe prawo jazdy wydane w Polsce jest honorowane:
www.keishicho.metro.tokyo.jp/menkyo/menkyo/kokugai/kokugai04.htm

Pojawia się jednak sprzeczna informacja na polskiej oficjalnej stronie Ambasady Rzeczpospolitej Polskiej w Tokio, że prawo jazdy jest niehonorowane ani nie można wypożyczać samochody.
www.tokio.msz.gov.pl/pl/informacje_konsularne/podroz_do_japonii1/

Polecam też post na temat prawa jazdy i znaków drogowych w Japonii: www.podrozejaponia.blogspot.com/2013/07/rzecz-o-prawie-jazdy-w-japonii.html.

W przewodniku National Geographic napisane zostało bardzo mądre zdanie:
"Jeśli ktoś nie jest przyzwyczajony do ruchu lewostronnego i nie potrafi czytać japońskich znaków drogowych, lepiej żeby nie siadał za kierownicę". I jest w tym dużo prawdy - oprócz ruchu lewostronnego i braku skrzyżowań równorzędnych, gigantyczne mandaty za przekroczenie prędkości, opłaty za autostrady i mosty bardzo wysokie, paliwo bardzo drogie, 99 % samochodów to automaty, znaki drogowe namalowane na ziemi, na drodze obowiązująca zasada kultury, piesi przepraszają, że przechodzą przez ulicę, parkowanie tylko w miejscach przeznaczonych (płatnych). Czasami nawet na 10 piętrze parkingu może nie być miejsca. Miejsca parkingowe podzielone są ze względu na wielkość samochodu - małe osobowe, zwykłe osobowe, duże. Tak też podzielone są kolory tablic rejestracyjnych - żółte, białe, zielone. 



                   Znak stop - [czyt. tomare]
Parking wielopoziomowy. Parkujemy zawsze tyłem.











Szczepienia do Japonii:
Do Japonii nie trzeba się szczepić. Niektórzy uważają, że należy zaszczepić się na japońskie zapalenie mózgu. Jest to obowiązkowe szczepienie dla Japończyków. Jednak większość naszych lekarzy jest zdania, że ta szczepionka przynosi więcej szkody niż pożytku. Szczepienie wskazane jest dla osób, które zamierzają przebywać w południowo-azjatyckich dżunglach dłużej niż miesiąc. Mowa tu o Wietnamie, Kambodży itp. Chorobę tę przenoszą komary, ale żeby się nią zakazić, komar musi ugryźć zakażone zwierzę, przeżyć i dopiero ugryźć człowieka. Szanse są zdecydowanie niewielkie. A już na pewno nie w miastach.
Wystarczy: tężec, błonicę, polio, WZW - każdy obywatel Polski powinien takowe mieć. 
Jeśli jedzie się latem należy zabrać coś na komary - do smarowania i do włożenia do kontaktu.

Jedzenie w Japonii:
W Japonii nie je się psów, ani kotów, ani małp, ani pająków, ani robactwa.
Je się wszystko, co można znaleźć, wyłowić, zebrać w morzu. I tu można się spotkać z podejrzanymi rzeczami:
surowa ryba (często żywa ryba), wszelkie możliwe owoce morza, wszelkie rośliny morskie, jeżowce i inne. W każdej możliwej formie - na surowo, na żywo, na gotowano, na grillowano, na smażono itp. 
Jeśli ktoś nie lubi ryb - ma pecha. Jeśli ktoś jest wegetarianinem/wegetarianką i nie je ryb - też ma pecha.
Japonia to kraj gdzie wszystko jest z ryby, w rybie, na rybie, pod rybą, obok ryby, z rybą. I należy o tym pamiętać. 
Jasne, że można zamówić spaghetti z sosem pomidorowym i nie powinna tam się znajdować ryba lub rybopochodne składniki, ale...


Pogoda w Japonii:
Najlepszy czas to wiosna i jesień. 
W okresie letnim temperatury powietrza sięgają 35-40 stopni przy 50-80% wilgotności powietrza idzie się ugotować żywcem, utrudnia to zwiedzanie, ryzyko udaru, przegrzania się jest wysokie. Ja już nigdy nie pojadę latem. Nie ma to nic wspólnego z polskimi upałami czy upałami na północnoafrykańskiej pustyni. Jak radzić sobie z upałami? Należy zawsze mieć wodę mineralną ze sobą. Bez względnie wymagane są okulary słoneczne, zwłaszcza dla ludzi o jasnych oczach. Wypada wziąć krem z filtrem - najlepiej wodoodporny. W lipcu w Japonii mamy porę deszczową. Deszcz, który dosłownie oznacza ścianę wody, zaskakuje znienacka, dlatego warto mieć pelerynę przeciwdeszczową zawsze pod ręką. Możliwe są też burze, takie, że aż ziemia się trzęsie. We wrześniu zaczyna się sezon tajfunowy i loty są często odwoływane, ale raczej nie ma zagrożenia paraliżem komunikacyjnym.

Więcej na temat pogody w Japonii i dobrych terminów do wyjazdu:
www.podrozejaponia.blogspot.com/2014/06/podroz-do-japonii-kiedy-jechac.html

Trzęsienia ziemi w Japonii:
Co robić, gdy spotka nas trzęsienie ziemi? Ktoś, kto nigdy tego nie doświadczył, może wpaść w panikę, dlatego informuję, co należy robić w takim przypadku. 
Znajdując się w budynku:
1. Nie wolno panikować, trzeba uświadomić sobie, że konstrukcje budynków mają wszystkie możliwe zabezpieczenia. Nie próbować ucieczki, bo to i tak niczego nie zmieni. Chyba, że ktoś da wyraźny nakaz.
2. Należy jak najszybciej wejść pod stół, biurko lub miejsce, w którym mamy pewność, że nic nie spadnie nam na głowę. Trzeba pamiętać, że spadające przedmioty, nawet drobne mogą być bardzo niebezpieczne i spowodować obrażenia. 
3. Kiedy przestanie trząść, możemy bezpiecznie opuścić miejsce. 
Znajdując się na zewnątrz:
1. Zwykle Japończycy kładą się na ziemi, zwijają w kłębek, nakrywają głowę torebkami, aktówkami (jeśli mają je pod ręką) i czekają.
Na trzęsienia ziemi nie mamy wpływu, nie da się ich przewidzieć, dlatego jadąc do Japonii trzeba brać pod uwagę to ryzyko.


Wizy do Japonii:
Do Japonii nie trzeba mieć wizy, jeśli przebywamy do 90 dni. Jeśli mamy zamiar przebywać dłużej niż 90 dni, wtedy należy starać się o wydanie wizy. W samolocie wypełnia się kartę, na której należy wypisać wszystkie dane osobowe, cel podróży, adres, pod którym się zatrzymujemy, informacje zdrowotne, celne itp. Fragment jest przypinany zszywaczem do stempla w paszporcie.

Na lotnisku w Japonii:
Po przylocie należy udać się do okienka pt. "For Alliens", czyli "Dla obcych". Tam miła obsługa przeprowadzi konieczne formalności. Jeśli posiada się paszport biometryczny, zaoszczędza to czas, jeśli nie, miła obsługa pobierze nam odciski palców, zrobi zdjęcie, zapyta się o adres pobytu oraz cel podróży - wtedy najbezpieczniej jest odpowiedzieć "turystycznie, zwiedzanie". Pytają się też czasami, czy jest się samemu, czy z kimś. 
Następnie przechodzi się do kontroli bagażu. Tam zadają pytania, czy mamy produkty niezgodne z japońskim prawem, czyli produkty pochodzenia mięsnego. Ponownie pytają się, czy jest się z kimś, czy samemu. Czasem otwierają też walizkę w ramach rutynowej kontroli. Wszystko odbywa się w normalnej atmosferze.  


Ubezpieczenie:
Moim zdaniem należy zadbać o ubezpieczenie zdrowotne. Koszty leczenia w Japonii są ogromne. Są i tacy, którzy się nie ubezpieczają wcale i też jest ok, ale "a nóż, widelec"... Jak nas ugryzie jadowity wąż na Okinawie czy meduza, to co? Ktoś nam surowicę musi podać. A to kosztuje.


Prąd i telefon w Japonii:

100V - należy wziąć przejściówkę. Do kupienia uniwersalna w MediaMarkt za 20 zł. Uwaga na niektóre urządzenia! Trzeba sprawdzić, czy działają przy takim napięciu.

Telefon komórkowy działa, pod warunkiem, że ma się telefon 3G i przełączy zakresy. Koszt połączenia z Polską ok. 10 zł/min. Trzeba też sprawdzić, czy dany operator ma podpisaną umowę z Japonią. Polecam kupić sobie karty telefoniczne, przynajmniej koszt połączenia jest niższy, chociaż używanie jest bardziej skomplikowane. 


Lekarstwa:
Lepiej mieć ze sobą podstawowy zestaw na przeziębienie, grypę, nifuroksazyd na rozstrój żołądka, leki przeciwbólowe, aby uniknąć nieporozumień w aptece. Japończycy mają tabletki na wszystko, ale ich kolor i ilość jest bardzo podejrzana. Poza tym dawki japońskie są słabsze niż nasze europejskie, więc jeśli ktoś cierpi na migreny, japońskie leki mogą być za słabe.


Ile pieniędzy należy wziąć do Japonii?
Nie opłaca się jechać na tydzień, ale jest to możliwe i też można się dobrze bawić. Nie należy liczyć na to, że ktoś przyjmie podróżnika do własnego domu prosto z ulicy - bez uprzedzenia. Nie polecam też próbowania spania na dziko - z policją w Japonii nie wolno zadzierać, a kary są przeogromne. Jednakże znam takich, co praktykowali spanie na dziko i żyją. Jak kto lubi.

Trudno wyliczyć kwotę idealną. Każdy podróżuje inaczej i każdy wydaje pieniądze inaczej. Chociaż da się przed wyjazdem sprawdzić dokładne koszty przejazdów, wstępów do obiektów i hoteli. 

Z biletem lotniczym, Japan RailPass, hotelem, wstępami do obiektów i jedzeniem (to ostatnie jest najtańsze), z sensownymi pamiątkami - ok. 10-15 tys. złotych na dwa, trzy tygodnie. 

Jeśli mamy 100% zakwaterowanie "u kogoś" np. poprzez couch surfing - 4-6 tys. złotych (zależnie gdzie i czym zamierzamy podróżować po Japonii).

Podróżowanie rowerem po Japonii:
Jest wiele japońskich blogów opisujących podróżowanie po Japonii rowerem. Oznacza to, że jeżeli ktoś planuje przemieszczanie się tym właśnie środkiem transportu, to nie będzie to zły pomysł, przede wszystkim dlatego, że Japonia to przyjazny rowerom kraj, a drogi japońskie są w bardzo dobrym stanie. W ten sposób jesteśmy w stanie naprawdę wiele zaoszczędzić.

Obowiązują zasady zdrowego rozsądku typu: należy uważać na nieoświetlonych drogach pod miastem i na wsi, są drogi szybkiego ruchu, po których mogą poruszać się tylko pojazdy silnikowe itp. 
Co ważne:
- obowiązkiem jest światło i odblask na rowerze,
- nie ma obowiązku noszenia odblasku na ubraniu, ale zawsze warto dodatkowo się zabezpieczyć,
- nie ma obowiązku noszenia kasku.
- nie wolno jeździć w miejscach do tego nieprzeznaczonych - typu chodnik (jeśli nie ma znaku, że wolno). Nikt się w Japonii do tego przepisu nie stosuje, każdy jeździ jak chce - ale my Japończykami nie jesteśmy, więc nie ma potrzeby narażać się na zatrzymywanie przez policję i mandaty.
Więcej na ten temat (po japońsku): www.keishicho.metro.tokyo.jp/kotu/bicycle/rule.htm

Biwakowanie / Campingi w Japonii:
Dobrą opcją oszczędności pieniędzy podczas podróżowania po Japonii jest spanie w namiocie. Miejsc odpowiednio przystosowanych do biwakowania jest naprawdę bardzo wiele w całej Japonii. Ceny wahają się od 100 jenów do 8500 jenów. Cena zależy od dnia tygodnia (sobota, niedziela czasem kosztują więcej), od sezonu (lato to w Japonii sezon wysoki) oraz od regionu (im bardziej popularny region, tym drożej). 
Jest jeszcze jedna ważna informacja - nie ma sensu spać na dziko, jeżeli jest bardzo wiele campingów bezpłatnych! 
Polecam stronę internetową: www.hatinosu.net/camp
Po wybraniu interesującego nas regionu, otrzymujemy listę campingów w okolicy.
Campingi opatrzone znakiem 無料 są bezpłatne, a znakiem 有料 oznaczają campingi płatne. Są też szczegółowe mapy, gdzie się mieszczą. Gdy klikniemy na interesujący nas camping, otrzymamy informacje o cenie oraz link do oficjalnej strony. I tu uwaga, trzeba sprawdzić cenę dokładnie na oficjalnej stronie, ponieważ może się nieznacznie różnić.


Zachowanie Japończyków wobec obcokrajowców:
Teoretycznie "gburów" można spotkać, w dużych miastach, a zwłaszcza w stolicy (jak wszędzie). Ja jednak nie spotkałam się z tym nigdzie - ani w sklepie, ani na dworcu. Im mniejsze miasto, tym większe budzimy zainteresowanie. Nie ma najmniejszego problemu robić Japończykom i ich dzieciom zdjęć. Wystarczy ładnie poprosić, ukłonić się i uśmiechać się,  a potem podziękować.


PODSUMOWANIE:
Doświadczeni podróżnicy na pewno odnajdą się w Japonii bardzo szybko. Natomiast dla tych, którzy nigdy nie podróżowali sami i na dodatek tak daleko, do kraju z innym alfabetem niż łaciński, Japonia będzie stanowić wyzwanie (tak myślę). Dużo ludzi jeździ, nawet bez znajomości języka i wszystko układa się pomyślnie, dlaczego zatem komu innemu ma się nie udać? :) W Tokio i Osace mieszka dużo cudzoziemców, więc na pewno ktoś mówiący po angielsku się znajdzie w razie potrzeby.


Krótkie pytania i krótkie odpowiedzi odnośnie wyjazdu do Japonii:

65 komentarzy:

  1. dlaczego parkuje sie ZAWSZE tylem? rozumiem wygode wyjazdu ale chodzi o cos jeszcze?

    OdpowiedzUsuń
  2. Po krótkiej konsultacji ze stroną japońską, chodzi przede wszystkim o brak przestrzeni. Zaparkować tyłem oczywiście jest trudniej, ale za to łatwiej wyjechać. Przy bardzo wąskich miejscach parkingowych i ograniczonej przestrzeni do wyjazdu, Japończycy parkują tyłem, żeby móc w miarę szybko wyjechać. Natomiast ja myślę (po cichu), że idą na łatwiznę - jak w większości przypadków :-) ale nie mnie to oceniać. Dziękuję za komentarz!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ma to chyba takze znaczenie przy ewakuacji, co przy tak aktywnym sejsmicznie terenie ma uzasadnienie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałabym pytanie, ile trzeba zabrać pieniędzy przy opłaconym zawczasu zakwaterowaniu, JR Pass'ie oraz przelocie na okres 2,5 miesiąca (lub miesiąca, się razy 2,5 pomnoży ;) ) ?

    OdpowiedzUsuń
  5. tzn. ja bym wzięła 4 tys. złotych na wszelki wypadek. Jedzonko kosztuje trochę no i wstępy też, a w niektórych miejscach trzeba zanocować, bo np. nie ma dojazdu, a w 4 godziny nic się nie zobaczy. A poza tym coś sobie trzeba kupić :-) Lepiej mieć więcej niż za mało.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję bardzo za odpowiedź :) Mam nadzieję, że to 4 tysiące dotyczy 2,5 miesiąca?

    Pozdrawiam,
    Jeyka

    OdpowiedzUsuń
  7. Może faktycznie za mało? Nie byłam na tak długo, bo ogranicza nas praca. Lepiej mieć rezerwę. Masz opłacone Japan Rail Pass i hotel, to praktycznie najwyższy koszt Ci odpada. Zależy co chcesz zwiedzać. Masz jakiś plan? Bo tak teraz myślę, że jeżeli będziesz wydawać 40 zł dziennie na jedzenie (co w Tokio może być mało, w innych miejscach przyzwoicie) to na np. 80 dni wychodzi 3200 złotych - zależy też co jesz. No ale nie będziesz głodować, a branie jedzenia z Polski odpada. Zapytam dziś jeszcze Japończyka, jak on to widzi. Ale jednak muszę podpić stawkę do 5-5,5 tys.

    OdpowiedzUsuń
  8. Znaczy sytuacja wygląda tak: jadę na 2,5 miesiąca kształcić się w szkole języka japońskiego w Tokio, zakwaterowanie mam jako tzw. homestay (w tym śniadanie i obiadokolację oraz lunch w weekendy), więc do pokrycia zostają dojazdy do szkoły (w związku z tym myślałam o JR Pass, ale im dłużej grzebię w internecie, tym coraz mniejszy to ma sens, a większy Pasmo/Suica na Tokio z ewentualnym Bus Pass'em lub Seishun 18 Kippu na jakieś wycieczki poza, zwłaszcza, że będę tam w okresie 1.07-10.09, co daje możliwość użycia w/w Kippu... Z wycieczek planuję póki co Kyoto, Osakę oraz MOŻĘ Hiroshimę czy Miyajimę (bo kawał drogi, jakby nie patrzeć, a czasem na wycieczki jest dla mnie weekend tylko), a jak jestem na miejscu w Tokio, to też chcę je choć trochę poznać. No i marzy mi się zaliczenie jakiś onsenów - myślałam, by połączyć to z Kyoto, ale ceny chcą człowieka zabić... Dzisiaj wpadłam na parę adresów w Gunmie, co całkiem niedaleko od Tokyo jest...

    4-5 tysięcy zabrać mnie nie przeraża, ale wolę brać ewentualnie na wyrost i wrócić z pieniądzmi, niż potem się zadłużać u rodziców.

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozmawiałam właśnie z Japończykiem, on ma jakieś czarnowidztwo i twierdzi, że 5 tys. to może być mało. Wg jego porady: sprawdzić ceny wszystkich dojazdów shinkansena do Kyoto, Osaki - polecam Narę, Japończyk twierdzi, że być w Japonii i nie być w Narze, to tak jakby nie być w Japonii w ogóle. Polecam sprawdzić tę stronę:
    http://www.jr-odekake.net/
    Tutaj będą ceny. Ale wszystko jest po japońsku. Jeżeli nie będziesz w stanie tego sama sprawdzić (ale pewnie będziesz), poproszę Japończyka, by dokładnie wszystko Ci wyjaśnił.
    Można sobie posprawdzać wstępy wszystkich miejsc. Japończyk mówi, że restauracje w Kyoto są potwornie drogie, nawet takie syfiaste. My nie jedliśmy nic w Kyoto.
    Gorąco polecam Miyajimę, to moje ulubione miejsce, z tych które widziałam do tej pory. Warto jechać 3 godziny pociągiem, aby to zobaczyć.
    Mam jeszcze takie małe pytanko: w jakiej szkole będziesz się uczyć :-)
    Jak mi coś wpadnie do głowy jeszcze, to napiszę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoła nazywa się Kudan Institute of Japanese (podając nazwę angielską).
    Osobiście jestem skłonna ku autokarom i pociągom nocnym, jeśli chodzi o podróż, np. http://willerexpress.com/bus/pc/3/top/ ceny zaczynają się od 3,400¥, a do tego mają zniżkę 100¥ dla studentów. Swoją drogą, wiadomo może, jakie karty poświadczające status studenta najlepiej "przyjmują" (znaczy, które rozpoznają i na ich podstawie są w stanie przyznać zniżkę przysługującą studentom - osbiście mam EURO<26, ale ISIC podobno jest bardziej rozpoznawalny)?
    Ewentualnie jeszcze myślałam nad skorzystaniem z Seishun 18 Kippu, który działa np. na Moonlight Nagarę (w kwestii wyprawy do Kioto i okolic) - bilet wtedy by wyniósł ok. 2,500¥ za całodniową możliwość korzystania z lokalnych JR - http://www.japan-guide.com/e/e2362.html
    Zastanawiała by mnie jeszcze jedna rzecz, mianowicie noclegi w świątyniach, co również byłoby (przynajmniej moim zdaniem) ciekawym doświadczeniem - polecać czy omijać (bo jakby nie patrzeć, jest to tańsze, szczególnie w wersji Kioto).

    OdpowiedzUsuń
  11. cwitam ,czy jest tu teraz Ktos ?????

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystko eleganckie tylko napisz mi ile łącznie wydałeś na swój pobyt w Japonii i czy słyszałeś może o wymianach między szkołami (uczeń za ucznia) i czy jest to w ogóle możliwe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze jestem kobietą, co i w nazwie i nawet w tekście postu widać - trzeba czytać dokładnie :)

      Jest coś takiego jako homestay w Japonii - czyli mieszka się u rodziny japońskiej, ale to jest odpłatne. A wymiany lub programy można sprawdzić na stronie Biura Uznawalności Wykształcenia i Wymiany Międzynarodowej i zobaczyć, jakie mają oferty. Również na stronie ambasady japońskiej w Polsce (w zakładce "linki" na tej stronie). Szkoła musi mieć podpisaną umowę z drugą szkołą, aby coś takiego było możliwe.

      O kosztach podróży wspomniałam w tym poście. A ja mam tam rodzinę, więc moje koszty, nie będą Twoimi kosztami. Mnie kosztuje tylko bilet.

      Pozdrowienia.

      Usuń
  13. Na opis natrafiłem dosłownie przez przypadek szukając coś w google o szczepieniach w japonii. Od dawna chciałbym odwiedzić ten kraj, ale koszty podróży trochę mnie przerażają. Mam tylko jedno pytanie:

    Czym różni się Japan RailPass Green od Ordinary? Patrząc na cenę wydaje się, że Green pozwala na jazdę shinkansen ale dla pewności wolę zapytać


    Twój opis jest bardzo pomocny i ciekawy. Bardzo dziękuję za ciekawą lekturkę na piątkowy wieczór!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się uda! Rok oszczędzania nawet przy niskich zarobkach :-) Jak się natrafi na bilet w promocji za 2,5 tys. lub jeszcze mniej, to tym bardziej. No i zależy ile czasu i co chcesz zwiedzać. Koszty podane przeze mnie to koszty szacunkowe.

      Green to jest karta na wyższą klasę - coś na kształt pierwszej, a ordinary to zwykła klasa ekonomiczna. W tym poradniku znajduje się link do informacji o JapanRail pass :)

      Usuń
  14. Witam!
    Wybieram się do Japonii na 2 tygodnie. Chciałabym spytać, ile pieniędzy wziąć ze sobą, jeśli mam opłacony nocleg i wyżywienie? Chodzi mi o minimalną kwotę jaka wystarczyłaby na niezbyt drogie zwiedzanie, parę lokalnych specjałów itp.
    Bardzo proszę o szybką odpowiedź i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jadąc na dwa tygodnie mając wyżywienie i spanie zabieram ze sobą 10 manów (czyli 100 000 jenów) to teraz niestety jest 4 tys. złotych (w tym są prezenty dla rodziny, książki i jakieś inne). Zawsze przywoziłam ok. 1 tys. zł z powrotem, ale zawsze wolę mieć więcej.

      Zwiedzanie niestety kosztuje - zwłaszcza wyjazdowe... A siedzieć w jednym miejscu ciągle jest trochę bez sensu jak na mój gust. Zwłaszcza będąc tylko w Tokio.

      Ceny każdej wycieczki można obliczyć, ponieważ są podane ceny za przejazd, wstępy itp. Więc jeżeli napisałabyś mi, gdzie będziesz mieszkać i gdzie chcesz jechać, byłabym w stanie policzyć Ci koszt. :-)

      Pozdrowienia!
      W razie pytań, pisz do mnie!

      Usuń
  15. Dzięki za wszystkie informacje. Ja wyjeżdżam z rodziną (żona i 5 dzieci) 23 kwietnia. Proszę daj znać od jakiego wieku dziecka trzeba płacić za kolej. Napisałaś, że przestaje się być dzieckiem w Japonii w wieku 11 lat - czyli wtedy bilety normalne na Japan RailPass? Czy są jakieś grupowe - jak np dla mojej rodziny?
    Pozdrawiam i z góry dziękuję za miłą odpowiedź.
    Jano

    OdpowiedzUsuń
  16. Napisałaś o Japan Railway Pass:

    "Uprawniająca do podróży wszystkimi środkami transportu po całej Japonii (za wyjątkiem samolotu) na określony przedział czasowy".
    To nie jest prawda, JRPass nie jest ważny na kolejowych liniach prywatnych oraz
    na shinkausenach NOZOMI i MIZUHO

    Oto linki do przedstawicielstw, gdzie można kupić voucher:
    http://www.jrpassonline.com/buy.php
    http://www.jrpass.com/?gclid=CNb4-rK3zrUCFcJZ3god9UoA8Q
    http://jrpasses.com/pass-and-prices.htm?lng=en
    http://www.japan-rail-pass.com/?currency-code=EUR

    Jego cena w II klasie (I klasa to tzw green card) to 28300 JPY,
    w EUR każdego dnia może być inna wg aktualnego kursu

    firmy te doliczają jeszcze od 8 do 15 EUR za przesyłkę.
    Trzeba pamiętać, że można kupić go do 3-ch miesięcy wcześniej.
    Dostawa błyskawiczna: ja kupiłem w tym ostatnim linku o 15-tej,
    a na następny dzień o 12.10 była dostawa.

    Oto link do planowania podróży koleją:
    http://www.hyperdia.com/en/#

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak to jest z miejscówkami w pociągach, czy są obowiązkowe
    Na Hyperia są ceny biletów i miejscówek. Proszę o informację czy railpass obejmuje bilet + miejscówkę czy tylko bilet,
    Wybieram się do Kyoto 1.05.2013 Będę wdzięczna za odpowiedź jak to jest z tymi pociągami

    OdpowiedzUsuń
  18. oprócz najszybszego pociągu - Nozomi (nadzieja) który zatrzymuje się na mniejszej ilości stacji oraz w niektórych wagonach tzw. green car rail pass umożliwia podróżowanie po całej Japonii ale liniami Pańśtwowymi (JR). Za prywatne linie trzeba płaćić. Nie jest prawdą że shinkanseny są puste - można się zdziwić - czasami wręcz brakuje miejsc. Bilety niby drogie powiedzmy 500zł za 600km w 2,5 godziny, a w Polsce z Katowic do Gdańska 250zł pierwsza klasa w 8 godzin, paliwo kosztuje tyle samo co w Polsce, jakby ktoś miał pytania to mogę dużo podpowiedzieć - jestem tu już 11-sty raz. Warto spać w hotelach sieciowych np. Toyoko-inn (setki w całej Japonii) zlokalizowane przy dworcach. W Japonii transport pobliczny jest oparty na kolei i samolotach, samochodami jeździ się tylko na krótkich dystamsach. Pokój 2 osobowy z kartą stałego klienta i skromnym śniadaniem można kupić już od 6-7 tysięcy jenow, czyli około 200 złotych - w Polsce można się zdziwić - często bywa drożej. Według mnie można się bez problemu zmieścić w 15 tysiącach złotych dla 2 osób w 7 dni

    OdpowiedzUsuń
  19. Hey theге, Yоu've done a fantastic job. I'll ԁefinitеlу ԁigg іt and pеrsonally ѕuggеѕt to my frіends.
    I am cοnfidеnt theу will be bеnеfited fгоm thіs site.


    Also νisit my web site :: payday loans

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  21. Biorac pod uwage, ze w Trojmiescie wilgotnosc powietrza wynosi latem 80%, jakos mnie te rzekome 50% w Japonii nie przerazaja, a zdarzalo sie przeciez, ze w Gdansku bylo 35 na plusie - i wcale nie czulam sie zle, wrecz przeciwnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą w Trójmieście i na Helu każdego roku latem - mogę Cię zapewnić, że nie ma porównania.
      Gdyby było tak samo - Japończycy nie byliby skośni :-)

      Usuń
  22. cześć!

    za niedługo wybieram sie do japoni na 3 tygodnie..a że, udzielasz tutaj super przydatnych info, (za które bardzo dziękuję!)chciałam cie jeszcze troche pomęczyć zadając kilka nastepnych pytań.

    chciała bym sobie zrobić taka "objazdówkę" po japoni i zastanawiałam sie nad kempingowaniem, czy tez spaniem pod namiotem , orientujesz sie może czy jest w japonii możliwość spania na tak zwane "dziko" ( jak w norwegii np.że możesz sie rozłożyć ze swoim namiotem gdziekolwiek, byle by nikomu nie przeszkadzać) czy jest to zakazane?
    i też czy znasz/ słyszałaś może o ( wiem, może to zabrzmieć dziwnie:)) plażach godnych polecenia ? no i czy możesz polecić jakieś must-see nie do końca przewodnikowe?
    dzieki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja polecam dwie strony:lonelyplanet- miejsca podzielone zwg na charakter/jedzenie/rozrywka etc-plus czasem jest podana cena posiłku
    http://www.jnto.go.jp/- najlepsze źródło info o japonii.
    jest tam wszystko. podzielone na cene /typ obiektu.
    Ja planuje 4 tygodnie-po 9 dni w Osace(idealne miejsce na początek-ludzie maja inne podejscie do obcokrajowców:))Kyoto i tokio.
    Mam juz tak obcykane ceny że z reką na sercu mówie najwiecej to jedzenie i transport wychodzi-
    Tokio-Osaka-Kyoto-Tokio- u mnie 500zł
    Transport w tokio jest drogi- nawet Japończycy narzekają ,których znam.
    Zapytałam ostatnio lektorkę ktora nie raz juz była w Japoni czy 10 tys na 4 tygodnie starczy/odjąc nocleg bilet/ -"od biedy tak"
    najtanszy bilet wacha się około 15zł,
    jedzenie jest drogie ale trzeba wiedziec gdzie sie idzie:) -
    Ceny typowo japońskich potraw:
    Ramen 400 -500 yen
    Sykiyaki 1180 yen ok. 42zł
    Takoyaki osaka 200 yen
    Sushi 1000 yen for 2
    Solo ~24zł
    Soba 600 yen
    Shabu shabu 1900 yen/1180 60-42 pln
    Teriyaki 1000 yen
    Tempura
    Yakitori 200 yen
    Tonkasu 700 yen
    Yodofu
    Udon 120 yen
    Omurice400 yen
    Okomiyaki 1000 yen
    kaiseki około 1000-1500 yen
    1000 yen = teraz 35zł
    Z plaż słynne są Okinawy i Osaki,Yokohama
    i nie zgodzę się że wszystko na rybie się opiera-fakt ze lekka i tania ale Japonczycy kochają mieso- Teriyaki,chociażby, makarony,ośmiornice,wołowina,wieprzowina, rosoły, slodycze-ryba jest tania tak jak sushi było daniem dla plebsu np_NIGIRI sushi.okomomiyaki, onigiri.
    Japonczycy unikają "białych -ang jezycznych ludzi" bo sie boją ze ich słaby angielski zostanie wysmiany.
    2.Nocleg-Hostelworld.com wszystko jasno wyjasnione co kiedy i za ile- nocleg w tokio przy 9 dniach w dormie 3-4 osoby w pokoju około 800zł
    mi wyszło przy 3 miesjcach 2600 wersja solo/ w 2-3 ke w pokoju 1800)couch serfing jest super opcją ale nie można zadługo siedzieć. i sie tzrymać zasad.
    hostele w japoni maja standardy hoteli 3***.
    Zwiedzania ceny wahają się od 250 yen do 6200(np Disneyland) czyli od 9 do 180zł
    Osaka Ju 600 yen
    Ramen museum 500 yen
    Osaka aquarium kayukan 2300

    TOKIO:
    Murayama park FREE
    Choiji temple 500 yen
    Meiji shrine free
    Tokyo national museum 600 yen
    Imperial palace gardens FREE
    Rikugien Garden 300 yen
    Sensoji temple FREE
    EDO TOKYO MUSEUM 600 yen
    Disneylandh


    NARA :
    Todaiji nara temple 1000 yen
    Shin-Yakushiji Temple 600
    Yoshikien Garden FREE
    Kasuga taisha 1400
    Issuen Garden 650
    Okinawa art. museum 250 yen
    Hiroshina park pokoju 50 yen
    Yanaka/Nezu/Sendagi/Hongo Area

    KYOTO
    Katsura village
    Ryoanji temple garden rock 500 yen
    Ginkakuji 500 yen
    Nanzeni temple 1700 yen
     Sanjusangendo 600 yen
    Higashiyama FREE
    Kyoto imperial palace FREE
    Kofuku 800
    Nijo Castle 600 yen
    Kiyomeza dera 300 yen
    przykładowa moja lista.

    OdpowiedzUsuń
  24. Cześć!

    Chciałam zapytać, czy należy obawiać się samotnego wyjazdu do Japonii? Jestem dziewczyną, nie znam języka, a planuję wyjazd wiosną przyszłego roku

    Dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli już wcześniej podróżowałaś samodzielnie i nie znałaś języka danego kraju, to będzie to wyglądać tak samo :-)
      Japonia nie jest niebezpieczna bardziej niż inne kraje.

      Będzie w porządku :-)

      Usuń
    2. Hej!.Ja też wybieram się do Japonii w przyszłym roku ale z biurem,CT Poland może chciałabyś również pojechać i nie musiałabym dopłacać do pokoju jednoosobowego

      Usuń
  25. Witaj :-)
    Wybieram się we wrześniu br. na objazdową wycieczkę po Japonii z biurem podróży. Ma ona trwać 10 dni. Rozumiem, że nie potrzebuję wyrabiać wizy turystycznej na tę wycieczkę?
    Ile pieniędzy i jakie najlepiej zabrać na te 10 dni (biorąc pod uwagę zakup jedynie wody mineralnej i pamiątek)?
    I czy mogę wymienić bez obawy w Japonii USD lub euro na jeny? (gdzie najlepiej, może w oddziale banku na lotnisku po przylocie?)
    Czy wrzesień w Japonii to już jesień, czy pogoda letnia? Jaki może to być zakres temperatur? Trasa w Japonii: Tokio • Park Narodowy Hakone • Góra Fuji • Jezioro Kawaguchi • Magome • Kyoto • Nara • Osaka • Hiroszima • Miyajima.
    Jeśli mogę prosić odpowiedź na casablanca@op.pl
    albo u Ciebie :-)
    Z góry dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Dzień dobry,
    Dopiero na miejscu zrozumiałem dlaczego
    pytanie o spanie na dziko było dla Japończyka niezrozumiałe :)
    Dziękuję za pomoc i
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Pytanie
    Jak lepiej- założyć bazę na 10 dni w Osace i stamtąd jeżdzić do-Kobe,Kyoto,Nara czy po 2 dni nocować w każdym z tych miast i tak przejeżdzać z jednego do drugiego. Chodzi o to jak będzie lepiej i taniej
    Pozdr czekam na radę bo planuje wyjazd już na marzec 2014.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście uważam, że lepiej jest spać po 2 dni w każdym miejscu. Po pierwsze nie traci się tyle czasu na dojazdach, po drugie wyjdzie taniej, ponieważ dojazdy są uciążliwe i bardzo drogie. No i jest się zależnym od rozkładu.
      Na niektóre miejsca potrzeba też i 3 dni :-) np. na Kyoto i na Narę. W tym rejonie polecam też wyprawę nad jezioro Biwa oraz do Kanazawy na północ (stamtąd już blisko do Takayamy). Polecam sprawdzić sobie parę rzeczy o tych miejscach.

      Usuń
  28. Błagam, ludzie, nie piszcie bzdur z tymi cenami w Tokyo. Właśnie wróciłem z rodziną ( 2+1) , byłem 14 dni, hotel kupiłem poprzez Hotels.com za 2600zł ( na 14 dni, dla trojga ) - z trzema łóżkami, WiFi, łazienką, aneksem kuchennym i wyposażeniem, dodam, że w centrum Tokyo 10 minut od T-CAT ( dworzec autobusowy w Tokyo ) !!! Za bilety płaciłem po 2100zł na każdą osobę , tam i z powrotem ! Czyli w sumie przeloty + hotel = 8900zł ! Na miejscu nastawiłem się na tylko na zwiedzanie Tokyo i raz na Yokohamę ( Aquarium ), w sumie wydałem na przejazdy i jedzenie ( nie dziadowałem ) 6000zł !!! Widzę, że większość tu wypowiadających się "ekspertów", nie było w Japonii nawet palcem na mapie ! Pozdrawiam wszystkich "wystraszonych" - nie bójcie się - najdroższe są przeloty, ceny prawie jak u nas :)

    Jak coś, to piszcie i pytajcie : francuz69@op.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać, że poza Tokio Anonim się nie ruszał... Jak sam zresztą pisze.
      Jeżeli ktoś zamierza siedzieć w jednym miejscu to oczywiście - 6 tys. wystarczy, ale raczej Ci, którzy czytają tego bloga chcą zobaczyć trochę więcej poza stolicą. Przynajmniej mam taką nadzieję!

      Jeżeli ja mam w Japonii spanie za darmo, prawie zawsze jedzenie za darmo, a wydaję prawie 7-8 tys. (z biletem lotniczym), a ciągle coś zwiedzamy, jeżdżę po Japonii, kupuję różnego rodzaju pamiątki i książki, to znaczy, że ktoś kto śpi w hotelu i również jeździ po Japonii pociągami, nie ma najmniejszej możliwości wydać 6 tys. z biletem. No chyba, że śpi na dziko, jeździ stopem i je jedzenie, które znajdzie - o tym nie mówię, bo takiego rodzaju podróżowania po Japonii nigdy uskuteczniać nie będę.

      Także jeżeli ktoś nie ma pojęcia o pewnych rzeczach, lepiej żeby sam "bzdur" nie pisał.

      Usuń
  29. Witam. Czy ktoś może mi powiedzieć coś o podróżowaniu i zwiedzaniu Japonii rowerem?? W czerwcu wybieram się ze znajomym na miesiąc zwiedzania Japonii rowerem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie, w Japonii rower to normalny środek transportu. Ogólnie nie ma za bardzo zasad co do jazdy rowerem, więc wystarczy "do przodu" ;-). W miastach jest bardzo dużo ścieżek dla rowerów, ale nie ma też problemu, żeby jechać po chodniku.
      Jest wiele blogów japońskich, które opisują podróżowanie po Japonii rowerem. Trzeba uważać na drogi, które są tylko dla samochodów. Nie ma problemu z transportem roweru na promach łączących różne wyspy.
      Ogólnie nie jest to zły pomysł :-) Jeśli ktoś ma w podróżowaniu rowerem doświadczenie, nie powinno być żadnego problemu.

      Usuń
  30. Aha, teoretycznie jeśli chodzi o przepisy ruchu drogowego - jak np. jazda po chodniku itp. - są takie same jak w Polsce, ale nikt ich nie przestrzega w Japonii. Jednakże biali ludzie zwracają więcej uwagi, więc lepiej się do tego stosować.
    Trzeba uważać na drogi bez oświetlenia, zwłaszcza pod miastem i na wsi.
    Obowiązkiem są światła na rowerze, gdy się ściemni. Trzeba mieć odblask na rowerze. Nie trzeba mieć odblasku na sobie. Nie trzeba nosić kasku.
    Jest strona po japońsku, na której wszystko jest wyjaśnione.
    http://www.keishicho.metro.tokyo.jp/kotu/bicycle/rule.htm

    OdpowiedzUsuń
  31. A jak jest z polami namiotowymi do biwakowania?? Wiesz może ile kosztuje rozbicie namiotu i czy łazienki??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie jak przeglądam strony - to ceny są od śmiesznie niskich po tragicznie wysokie - od ok. 100 jenów po 8500 jenów. Ceny zależą od dnia tygodnia (sobota i niedziela mogą kosztować trochę więcej) oraz od regionu - im bardziej popularne miejsce, tym drożej.
      Ale co ważne - są kempingi bezpłatne! Łazienka i prąd może być osobno płatne, ale z tego co widzę, nie są to zabójcze kwoty. Polecam stronę:
      http://www.hatinosu.net/camp/

      Po wybraniu interesującego regionu/miejsca, można obejrzeć szczegółowo, gdzie i jakie kempingi są dostępne. http://www.hatinosu.net/camp/
      Po wybraniu interesujące miejsca, trzeba wejść na link do strony oficjalnej danego kempingu, trzeba wejść na link do strony oficjalnej danego kempingu, ponieważ ceny mogą być inne.

      Te z oznaczeniem 無料 są bezpłatne, a te 有料 oznacza płatne. Są też szczegółowe mapy, gdzie się mieszczą.

      Jeśli chodzi o rezerwację, należy to zrobić przez oficjalną stronę.

      Pozdrowienia!

      Usuń
  32. dzięki za informację :) Myślę, że jeszcze parę pytań mi się nasunie więc pozwolę sobie skorzystać z twojej wiedzy :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Hej. A dlaczego polecasz lot do Soaki zamiast do Tokiio? Z tego co widze loty do Osaki sa o nawet 1000pln tansze, czy to jedyny powod?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprócz tego, że jest taniej, to jest bliżej (taniej) do takich miejsc jak Kioto, Nara czy Himeji.
      A przy okazji, wszyscy lecą do Tokio, więc może ktoś chciałby zobaczyć coś innego? :-)

      Usuń
    2. No wlasnie sie zastanawiam jak to rozplanowac. Chce poleciec na 2 tygodnie za dwa miesiace i zastanawialem sie czy nie lepiej kupic sobie biletu z przylotem do Osaki i powrotem z Tokyo. Sama Osaka z tego co czytalem na jakims blogi nie jest jakos specjalnie ciekawa. zgadzasz sie z ta opinia?

      Usuń
    3. Przepraszam, że tak późno odpowiadam. Sama Osaka według mnie jest ciekawa, dlatego że znajdzie się tutaj mnóstwo "podejrzanych" zakamarków, do których z reguły nikt się nie zapuszcza. Fakt, faktem że samego zwiedzania np. pięknych świątyń, pałaców itp. jest stosunkowo niewiele np. w porównaniu do Kioto. Niemniej jednak Osaka to świetna baza wypadowa, bo jest bliżej do najważniejszych miejsc niż z Tokio. Ja osobiście polecam, bo jak się chce szukać, to się znajdzie :D !

      Usuń
  34. Witam ponownie. Parę wpisów wyżej pytałem o zwiedzanie Japonii rowerem. Mam pytanie odnośnie przewożenia roweru pociągiem. Chcemy podróż zacząć od Tokio a skończyć ma północy( gdzieś w okolicy Aomori) no i z tej północy musimy wrócić pociągiem do Tokio. Ile może kosztować taka podróż pociągiem i czy można przewozić w pociągu rower??
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, że tak długo kazałam Ci czekać!
      Ogólnie tak - przewożenie rowerów pociągiem jest możliwe wtedy i tylko wtedy, gdy posiada się specjalną torbę, a rower jest rozkładalny. Rower ma być zapakowany do tej specjalnej torby na czas podróży pociągiem. Są też pociągi przystosowane do transportu rowerów, jest ich bardzo niewiele, nie kursują wszędzie. Można uznać, że praktycznie wcale ich nie ma, jeśli chodzi o częstotliwość. Szukanie ich też może być uciążliwe.
      Więcej o torbie i transporcie rowerów: http://www.e-wadachi.com/howto/goods_e.html
      Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, to śmiało pisz, postaram się znaleźć na nie odpowiedź!

      Usuń
  35. Witam,
    chciałbym się zapytać czy można by było polecić jakieś przewodniki i inne książki poświęcone przygotowaniom i wyjazdowi do Japonii?
    Słyszałem, że Lonely Planet ma dość dobre pozycje temu poświęcone. Ktoś miał z nimi styczność?
    Pozdrawiam,
    Patryk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki rodzaj podróżowania interesuje Ciebie najbardziej? Klasyczny backpacking, czy normalne zwiedzanie? Będziesz podróżować poza dużymi ośrodkami jak Osaka czy Tokio?
      To jest ważne, bo Lonely Planet to bardzo dobry przewodnik dla tych aktywnych, którzy chcą mieć informację niemal o każdym miejscu. Jeżeli interesuje Cię sztuka, historia i zabytki, to najlepiej wyposażyć się w przewodnik DK "Japonia", jest w polskiej wersji językowej. Przewodniki Berlitza są stare i mało aktualne, National Geographic nie jest praktyczny w kwestii dojazdów, adresów itp.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  36. Witam ponownie,
    cóż póki co plany są dość mgliste ale raczej skupię na noclegu głównie w Tokyo bo mam takie wyobrażenie(możliwe, że błędne), że to Japonia w pigułce i tam głównie się skupię na zwiedzaniu i pobycie. Ale myślę, że dobrze by było jeszcze dodać Kyoto jako miejsce noclegu i pobytu przez parę dni.
    Jeśli chodzi o samo zwiedzanie, to raczej wolałbym nie nosić całego dobytku ze sobą jedynie mały plecak na najbardziej potrzebne rzeczy więc podpada to chyba pod normalne zwiedzanie. Z rzeczy do zobaczenia to chcę "posmakować" zarówno tradycji jak i współczesności więc będzie Akihabara,Shibuya,Odaiba z Gundamem ale też i świątynie, muzea itd.
    Wychodzę z założenia, że jak już się jedzie tak daleko to trzeba się postarać zobaczyć różne oblicza Japonii.
    Jeszcze tak z ciekawości to gdzie najlepiej się zaopatrzyć w mapy danego miasta i te poświęcone liniom metra itd W tych przewodnikach Lonely Planet znajdują się jakieś dobre?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Witam ponownie.
    Dzięki co do informacji na temat roweru w pociągu. Dalsza część pytania na ten temat.
    Naszą wyprawę rozpoczynamy od Tokio, ale żeby dwa dni nie tracić na przejazd przez aglomerację, chcielibyśmy zapakować rowery w podmiejską kolejkę i wyjechać za miasto. Czy przy skorzystaniu z takiej kolei podmiejskiej też tak trzeba szczelnie zapakować rower??
    K.

    OdpowiedzUsuń
  38. Wybieram się do Japonii w maju, dziękuję serdecznie za garść cennych rad!

    OdpowiedzUsuń
  39. Ohayou wszystkim(^_^)/
    Mam bardzo strategiczne pytanie, ile mniej więcej potrzeba by było zabrać pieniędzy na 3 tygodnie do Japonii. Bez wliczania zakwaterowania i przelotu. Ale za to z wliczeniem biletów pociągowych i autobusowych (mniej więcej na trasie Osaka - Tokio - Tojinbo...), wejściówkami i jedzeniem. Bardzo proszę o pomoc (>.<)
    Pozdrawiam serdecznie

    Mag.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię serdecznie,
      bardzo trudno jest określić kwotę, jaka będzie potrzebna. Na trzy tygodnie intensywnego zwiedzania i jedzenia w miarę normalnie - ja zabrałabym ok. 5 tys. złotych. Tak mi się wydaje, że to będzie wystarczająco, chociaż ja mam zawsze jakąś rezerwę w banku na wypadek "awarii". Zależy też jakie pamiątki i w jakiej ilości chcesz kupować. Ostrzegam, mają tak ciekawe produkty, że nie sposób się oprzeć ;-)

      Proponuję przelot samolotem z Tokio do Osaki, ponieważ shinkansen może być droższy... Obejrzyj strony najbardziej interesujących Cię zabytków/atrakcji - większość powinna mieć angielską wersję strony (jeżeli nie czytasz po japońsku), tam można sprawdzić cenę wejścia i policzyć, ile dokładnie potrzeba na samo zwiedzanie.

      Pozdrowienia,
      PodróżeJaponia

      Usuń
  40. Dziękuję za szybką odpowiedź i pomocne wskazówki (^_^) Pozdrawiam!
    Mag.

    OdpowiedzUsuń
  41. Jeśli ktoś chciałby poznać japońską prowincję i interesuje się rolnictwem ekologicznym, to jest taka opcja, żeby pojechać na wolontariat. Jest taka organizacja WWOOF Japan, która promuje rolnictwo organiczne i ekologiczny styl życia. Można uczyć się japońskiego sadząc ryż i poznać ciekawych ludzi. Zwykle wolontariusz pracuje 6 godzin dziennie w gospodarstwie, a resztę czasu ma wolne. Odpadają koszty zakwaterowania i wyżywienia (u niektórych gospodarzy trzeba gotować sobie samemu z dostępnych składników, u innych posiłki jada się razem), zostają wydatki na transport i zwiedzanie. Odradzam lato, ja przez te upały wylądowałam w szpitalu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, lato to nie jest przyjemna pora roku. Zainteresuję się tematem i może przygotuję wpis o możliwościach odbycia wolontariatu w Japonii. Dzięki!

      Usuń
    2. Mi również taki wpis by się przydał :)

      Usuń
  42. "Jeśli ktoś jest wegetarianinem/wegetarianką i nie je ryb - też ma pecha.
    Japonia to kraj gdzie wszystko jest z ryby, w rybie, na rybie, pod rybą, obok ryby, z rybą. I należy o tym pamiętać. "
    Podróż do Japonii zawsze mi się marzyła, ale jednak wizja śmierci głodowej lub żywienia się rosnącą w okolicach hotelu trawą jest dojmująca. Podają chociaż sam ryż? Ryż i suchary z Polski to już jakaś opcja. ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. podbijam temat suchego ryżu :)
    z tego co wiem jest aplikacja happycow pokazująca sklepy/bary/restauracje vege w danym miejscu lub w odległości od nas na podstawie gps
    może to pomóc odnaleźć jakieś miejsce gdzie podadzą coś więcej

    OdpowiedzUsuń
  44. Witaj. Znalazłam dzisaj takiego linka http://www.fly4free.pl/tokio-kioto-nara-osaka-z-warszawy/comment-page-3/#comments i nie powiem, korci mnie strasznie, żeby od razu zabukować, ale czy jest to godne zaufania i sensowne? Co o tym myślisz?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz! :-)
PozdróżeJaponia