Wielokrotnie przyznawałam się do całkowitej niewiedzy dotyczącej japońskich komiksów. Trochę ściemniałam, ponieważ czytuję w oryginale Doraemona i Obake Q-taro. Poza tym tak naprawdę nic więcej. Jednak pewnego dnia, gdy buszowałam po półkach w księgarni, wpadł mi w ręce Silver Spoon z krową na okładce. A że pałam miłością do krów wszelakich (kiedyś sobie kupię krowę zamiast psa), stwierdziłam, że muszę to przeczytać bez względu na wszystko.
"Silver Spoon" - manga, anime i film [recenzja]
Wielokrotnie przyznawałam się do całkowitej niewiedzy dotyczącej japońskich komiksów. Trochę ściemniałam, ponieważ czytuję w oryginale Doraemona i Obake Q-taro. Poza tym tak naprawdę nic więcej. Jednak pewnego dnia, gdy buszowałam po półkach w księgarni, wpadł mi w ręce Silver Spoon z krową na okładce. A że pałam miłością do krów wszelakich (kiedyś sobie kupię krowę zamiast psa), stwierdziłam, że muszę to przeczytać bez względu na wszystko.

