Pokazywanie postów oznaczonych etykietą architektura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą architektura. Pokaż wszystkie posty
Spowita we gęstej mgle świątynia Engyōji
Dwa tygodnie temu po raz tysięczny leciał w telewizji Ostatni samuraj. Jako że, odkąd pamiętam, nie przepadam za głównym odtwórcą roli, nigdy nie obejrzałam filmu do końca, a jedynie we fragmentach. W tym roku natomiast te fragmenty przykuły moją szczególną uwagę. Dlaczego? Bo sceny kręcono w świątyni Engyōji w pref. Hyōgo, którą 3 miesiące temu odwiedziłam.
Dziwna architektura mieszkalna - Tadao Ando
Zdarzyło mi się zrobić zdjęcie w 2012 roku, które tak naprawdę jest już zdjęciem historycznym... Na owym zdjęciu widnieją, zaprojektowane przez chyba najbardziej znanego na świecie japońskiego architekta Tadao Ando, dwa nietypowe domy mieszkalne - będące doskonałym przykładem japońskiego minimalizmu. W tym roku został tylko jeden...
Dziwna wiejska architektura japońska...
Podczas jednego z pobytów u babci na Sikoku [pod Kan'onji] postanowiliśmy wybrać się na krótki spacer po okolicy. Teoretycznie nic tam nie ma - ani sklepu, ani klubu, ani parku. Słownie: nic. A jednak daliśmy japońskiej wsi szansę i opłacało się. Oprócz pól, na których uprawia się różnego rodzaju warzywa, można spotkać się z dziwną, choć może i interesującą w swojej dziwności, architekturą zwykłych domów mieszkalnych.
Gdzieś w Tottori są magiczne miejsca... Świątynia Sanbutsuji
Dzisiaj jest dobry dzień na to, aby wrócić na chwilę do Tottori. Jest to dosyć tajemnicza prefektura mieszcząca się na wschodzie regionu Chūgoku. W tym miejscu wszystko zdaje się być odmienne i nieco dziwne, tak jakby kłóciło się z ogólnym obrazem Japonii - najpierw wydmy, które wyglądają jak pustynia (klik), a teraz świątynia zawieszona na skale, gdzieś wysoko. Z dołu wygląda to tak, jakby dotarcie do niej nie było możliwe...
Chram Arikoyama Inari w mieście Izushi

Wielu przybyszom chramy Inari kojarzą się jedynie z wielkim i najsłynniejszym Fushimi Inari Taisha w Kioto, chociażby dlatego że to właśnie tam nakręcono kilka scen w filmie Wyznania gejszy. Ja osobiście miałam okazję przejść pod drewnianymi bramami torii w chramie Arikoyama Inari w mieście Izushi (do zamku Izushi -> klik). I byłam zachwycona!
Zamek Izushi - klimatycznie, tradycyjnie i swojsko
Dzisiaj zabieram Was na Zamek Izushi, który znajduje się w północnej części prefektury Hyōgo, w regionie Tajima. Miasto Izushi jest ważnym punktem na turystycznej mapie Hyōgo, ale raczej omijanym przez zagranicznych podróżnych. Bezpośrednio dojeżdża tam tylko autobus, który jedzie z Toyooki do Izushi. Do Toyooki można dotrzeć pociągiem, samolotem lub... helikopterem.
Zamek Takeda - japońskie Matchu Pitchu
Japońskie Machu Picchu? No jasne! Niedawno pojawiło się kilka fascynujących spotów reklamowych, broszur zachęcających do udziału w wycieczkach i tym sposobem zamek Takeda stał się sławny, a tym samym i miasto Asago w prefekturze Hyōgo. To powinno zachęcić tych, którzy nie mogą się zdecydować - czy Kansai, czy Tōhoku.
Hōryūji w Ikarudze koło Nary - to tylko 1300 lat historii

W Narze świątyń jest bez liku, więc i czasu trzeba mieć sporo i kondycji do maszerowania jeszcze więcej. Zwykle nie odwiedza się miejsc tych ulokowanych dalej, gdzie dojazd może być skomplikowany, a szkoda, bo tam zwykle turystów jest relatywnie mniej. A może to tylko kwestia pory roku?
Chram Kasuga w Narze - droga starych latarni
Droga, która wiedzie do świątyni prowadzi przez piękny i stary park z ponad 3 tysiącami bardzo starych kamiennych i porośniętych mchem latarni. Latarnie w sztuce japońskiej mogą pełnić dwie funkcje - dekoracyjną oraz wskazującą drogę w ciemności... Musi to cudownie wyglądać, gdy wszystkie się palą... Ale trzeba mieć szczęście, ponieważ palą się tylko dwa razy do roku w czasie święta Mantoro.
Tsushima Jinja - tu można zajrzeć tylko raz w roku

Tsushima Jinja to stary, święty i wyjątkowo ładny chram shintoistyczny, położony w malowniczej części prefektury Kagawa, na południowy zachód od miasta Tadotsu.To miejsce pachnie starym, wilgotnym drewnem, morzem i szczęśliwym dzieciństwem. Będąc tam, wyobrażałam sobie Japończyków chodzących w geta* z hachimaki* na głowie (* objaśnienie u dołu strony). I istotnie niektórzy wyglądali dosyć podobnie.
Dom Samurajów na Sikoku - Heike Yashiki
Wszyscy znają cudowne i barwne opowieści o samurajach, walkach, mieczach itp. Trudno nam białym rzeczywiście sobie to wyobrażać. Można się tym interesować, czytać książki Clavella, oglądać zbroje w krakowskim muzeum sztuki japońskiej czy filmy - te stare i te nowe. Ale i tak czy siak, to nie jest nasz krąg kulturowy i samurajowie stanowią swego rodzaju abstrakt.
Kazurabashi - wstęp tylko dla odważnych

W górach na zachód od góry Tsuguri znajduje się dolina Iya (prefektura Tokushima, Sikoku). Tam właśnie można spróbować swoich sił na wiszącym moście z pnączy rośliny zwanej aktinidia ostrolistna, wygląda to mniej więcej tak, jak wyglądają liany.
Chram Kotohiki-hachiman-gu - miejsce spotkań pielgrzymów

Chram Kotohiki-hachiman-gū znajduje się w regionie Kan'onji w prefekturze Kagawa na Sikoku.Wzniesiony został w ere Taihō około roku 703. Jak głosi legenda pewien mnich oddawał się medytacji na wzgórzu Kotohiki, gdy w pewnym momencie zauważył nadpływający statek. Mnich wziął statek w swoje ręce i zaniósł na szczyt góry.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









