Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia. Pokaż wszystkie posty
Spacer po japońskich slumsach... w Osace
Meoto Iwa - jedno z najtrwalszych małżeństw w Japonii...

"Młodzi w młodym jeszcze świecie nie wiedzieli, w jaki sposób przystąpić do skonsumowania małżeństwa. Konfuzja... Szczęśliwie zobaczyli uświadomioną parę ptaków i z właściwą bogom bystrością w lot pojęli, o co tu chodzi".
Spowita we gęstej mgle świątynia Engyōji
Dwa tygodnie temu po raz tysięczny leciał w telewizji Ostatni samuraj. Jako że, odkąd pamiętam, nie przepadam za głównym odtwórcą roli, nigdy nie obejrzałam filmu do końca, a jedynie we fragmentach. W tym roku natomiast te fragmenty przykuły moją szczególną uwagę. Dlaczego? Bo sceny kręcono w świątyni Engyōji w pref. Hyōgo, którą 3 miesiące temu odwiedziłam.
Zamek Izushi - klimatycznie, tradycyjnie i swojsko
Dzisiaj zabieram Was na Zamek Izushi, który znajduje się w północnej części prefektury Hyōgo, w regionie Tajima. Miasto Izushi jest ważnym punktem na turystycznej mapie Hyōgo, ale raczej omijanym przez zagranicznych podróżnych. Bezpośrednio dojeżdża tam tylko autobus, który jedzie z Toyooki do Izushi. Do Toyooki można dotrzeć pociągiem, samolotem lub... helikopterem.
Zamek Takeda - japońskie Matchu Pitchu
Japońskie Machu Picchu? No jasne! Niedawno pojawiło się kilka fascynujących spotów reklamowych, broszur zachęcających do udziału w wycieczkach i tym sposobem zamek Takeda stał się sławny, a tym samym i miasto Asago w prefekturze Hyōgo. To powinno zachęcić tych, którzy nie mogą się zdecydować - czy Kansai, czy Tōhoku.
Hōryūji w Ikarudze koło Nary - to tylko 1300 lat historii

W Narze świątyń jest bez liku, więc i czasu trzeba mieć sporo i kondycji do maszerowania jeszcze więcej. Zwykle nie odwiedza się miejsc tych ulokowanych dalej, gdzie dojazd może być skomplikowany, a szkoda, bo tam zwykle turystów jest relatywnie mniej. A może to tylko kwestia pory roku?
Kurhany, grobowce i japońskie mumie - w środku miasta
Chram Kasuga w Narze - droga starych latarni
Droga, która wiedzie do świątyni prowadzi przez piękny i stary park z ponad 3 tysiącami bardzo starych kamiennych i porośniętych mchem latarni. Latarnie w sztuce japońskiej mogą pełnić dwie funkcje - dekoracyjną oraz wskazującą drogę w ciemności... Musi to cudownie wyglądać, gdy wszystkie się palą... Ale trzeba mieć szczęście, ponieważ palą się tylko dwa razy do roku w czasie święta Mantoro.
No to Nara! 奈良 - wycieczka do pierwszej stolicy Japonii
Nara to jedno z najpiękniejszych (z tych turystycznych) miejsc w Japonii. Miłośnicy archeologii, historii, kultury dawnej i tradycyjnej na pewno będą zachwyceni. Jak to Pan Sól mawia: "być w Japonii i nie zobaczyć Nary, to tak jakby nie zobaczyć Japonii wcale". Niezależnie, czy się z tym zgadzam, czy nie - Nara to obowiązkowy punkt wyprawy, choć trudno jest zobaczyć miasto i nacieszyć się nim w ciągu jednego dnia.
Osaka nocą i kolorowa dzienica Kitashinchi
Osaka ma bardzo specyficzną atmosferę, trudną do opisania. Jak każde duże miasto - jest zakorkowane, ludzie się spieszą, z każdej strony jest się otoczonym przytłaczającymi wieżowcami, ale mimo wszystko - podobało mi się.
Dom Samurajów na Sikoku - Heike Yashiki
Wszyscy znają cudowne i barwne opowieści o samurajach, walkach, mieczach itp. Trudno nam białym rzeczywiście sobie to wyobrażać. Można się tym interesować, czytać książki Clavella, oglądać zbroje w krakowskim muzeum sztuki japońskiej czy filmy - te stare i te nowe. Ale i tak czy siak, to nie jest nasz krąg kulturowy i samurajowie stanowią swego rodzaju abstrakt.
Kazurabashi - wstęp tylko dla odważnych

W górach na zachód od góry Tsuguri znajduje się dolina Iya (prefektura Tokushima, Sikoku). Tam właśnie można spróbować swoich sił na wiszącym moście z pnączy rośliny zwanej aktinidia ostrolistna, wygląda to mniej więcej tak, jak wyglądają liany.
Kolorowe i gwarne Chinatown [Nankin] w Kobe
Chinatown w Kobe nazywane jest Nankin machi (南京町), czyli południowe miasto stołeczne. Znajduje się w południowej części dzielnicy Motomachi. Na naprawdę niewielkiej powierzchni mieści się około 100 restauracji, sklepów i sklepików. Jeśli chodzi o wyposażenie sklepów - przeważnie w każdym miejscu jest to samo. Można sobie kupić w miarę tani, w miarę nietrwały chiński produkt, ale można też kupić prawdziwy chiński produkt, ręcznie robiony, za zupełnie inne pieniądze. Mieszka tam też dosyć sporo Chińczyków i Chinek, w związku z powyższym można posłuchać japońskiego z chińskim akcentem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











