Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kagawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kagawa. Pokaż wszystkie posty

4. urodziny PodróżeJaponia! - słowo podsumowania


Mój blog doczekał się czwartych urodzin, a nie dawałam mu nawet dwóch... Pierwszy wpis ujrzał światło ekranu komputera dokładnie 10 stycznia 2011 roku, 5 minut po godzinie 1 w nocy polskiego czasu i był to poradnik, jak wyjechać do Japonii. Nie miałam wtedy zbyt wielkiej wiedzy, ani zbyt dużego doświadczenia, ale zebrałam garść informacji w jedną całość i kliknęłam "opublikuj".

Tsushima Jinja - tu można zajrzeć tylko raz w roku


Tsushima Jinja to stary, święty i wyjątkowo ładny chram shintoistyczny, położony w malowniczej części prefektury Kagawa, na południowy zachód od miasta Tadotsu.To miejsce pachnie starym, wilgotnym drewnem, morzem i szczęśliwym dzieciństwem. Będąc tam, wyobrażałam sobie Japończyków chodzących w geta* z hachimaki* na głowie (* objaśnienie u dołu strony). I istotnie niektórzy wyglądali dosyć podobnie.

Wioseczka Mitachi - tu chyba nigdy nie było gaijinów



Gdzieś na wybrzeżu prefektury Kagawa na Sikoku znajduje się miejsce, które nie jest dostępne turystom. Malusieńki obszar wiejski, o którym piszę, pokazał mi Japonię z zupełnie innej strony - tej zwyczajnej, spokojnej, wiejskiej. Niewiele tu technologii, droga w znacznej mierze nie została wybetonowana, unoszący się kurz, mewy i morze.


Chram Kotohiki-hachiman-gu - miejsce spotkań pielgrzymów


Chram Kotohiki-hachiman-gū znajduje się w regionie Kan'onji w prefekturze Kagawa na Sikoku.Wzniesiony został w ere Taihō około roku 703. Jak głosi legenda pewien mnich oddawał się medytacji na wzgórzu Kotohiki, gdy w pewnym momencie zauważył nadpływający statek. Mnich wziął statek w swoje ręce i zaniósł na szczyt góry. 


Kanonji - tu żyje się długo i szczęśliwie

Kan'onji położone jest w prefekturze Kagawa, w północno-wschodniej części wyspy Sikoku. Miasto, a może z japońskiego punktu widzenia miasteczko, liczy jedynie 66,000 mieszkańców, a gęstość zaludnienia wynosi niecałe 600 os/km2. Pod tą nazwą funkcjonuje od niedawna, bo od 2005 roku. 

Zdziwiła mnie jedna rzecz. To miejsce, w którym byłam, to zupełna wieś, ale nadal nazywa się to Kan'onji. O ile dobrze zrozumiałam: wsie jako osobne jednostki administracyjne nie istnieją, a przynależą do większego okręgu. Czyli np. Smolec to nadal byłby Wrocław, a Sulejówek - Warszawa itp.

Wjazd na Sikoku od strony Hiroszimy:



Wiszące mosty, piękna woda, morska bryza i te klimaty...



Widok na miasto z chramu Kotohiki-hachiman-gu.



Zenigata sunae to chińska moneta z piasku przygotowana w 1633 roku, by powitać Ikomę Takatoshiego, ówczesnego władcę Takamatsu. Ma 90 m średnicy i 345 m obwodu. Kiedyś dozwolone było chodzenie po tym terenie, ale z oczywistych względów "budowla" ulegała niszczeniu, więc teraz można tylko podziwiać ją z góry. Według tutejszych wierzeń - jeśli się patrzy na Zenigatę, to będzie się żyło długo i nigdy nie pozostanie się bez pieniędzy - a co najważniejsze, wróci się tam na pewno.



Sikoku to kolebka udonu, czyli grubego i długiego makaronu, który może być podawany na różne sposoby - z bulionem, z sosem sojowym, z tempurą, surimi itp. Tutaj w lokalnych barach, takich jak ten, można zjeść lokalny "domowy" udon, gdzie pani przygotowuje makaron na naszych oczach.



"Bądź mądry i zamów sobie danie"

Na całe szczęście nazwy są pisane hiraganą (w większości) - wszystkie rodzaje udonu lub zwykły udon (ta tabliczka w prawym górnym rogu), dają tutaj też domowy ramen i inne potrawy. Cena: ok. 9-12 zł.

Niech nikt nie mówi, że jedzenie w Japonii zawsze jest drogie!



A oto i lokalny udon. Pamiętajmy, by zachować kulturę osobistą i siorbać najgłośniej jak tylko się da. W przeciwnym razie inni pomyślą, że wybrzydzamy.


A to jest wieś, o której pisałam wyżej, to miejsce nadal nazywa się Kan'onji.


Tak rośnie ryż. Na Sikoku są też piękne tarasy ryżowe, ale nie dane mi było ich zobaczyć.


Trafiliśmy akurat na lokalne matsuri, w tym wypadku matsuri oznacza wiejski festyn.


Dziewczynki ubrane są w kolorowe yukaty, cała rodzinka siedzi na kocyku i je przygotowane obentō (czyli "drugie śniadanie").


Słodziaki wybierające się na matsuri.

Tutaj jest strona miasta Kan'onji - www.city.kanonji.kagawa.jp Istnieje też wersja angielska.