PodróżeJaponia w "Torii" i "wydmowy" konkurs
W 18. numerze "Torii", który z pewnością wszyscy znają bardzo dobrze, pojawił się mój artykuł! Jestem bardzo szczęśliwa i wdzięczna, że moje wypociny przypadły do gustu zespołowi redakcyjnemu i w ten sposób mogłam się trochę przyczynić do jego powstania. Wydawnictwu Kirin serdecznie dziękuję! Poniżej zasady konkursu.
Arima - dzielnica gorących źródeł w Kobe
Dzisiaj pospacerujemy po Arimie - dzielnicy Kobe, które uznaje się za jedno z najstarszych i najbardziej luksusowych gorących źródeł w całej Japonii. Ostatnim czasem zamieściłam obszerną relację z moich kąpieli w słynnym arimskim ryōkanie, ale nie pokazałam Wam okolicy, która jest równie czarująca (dla niewtajemniczonych post o onsen: www.podrozejaponia.blogspot.com/2013/07/gorace-zroda-w-arimie-arima-onsen.html).
Trudne powroty z podróży, bento i tygodnie kulinarne
Mamy nowy system zarządzania w naszym gospodarstwie domowym tj. tygodnie kulinarne pod hasłem np. "kuchnia japońska", "kuchnia arabska", "kuchnia włoska" itp. Obstawiamy tygodnie na zmianę. Obecnie skończył się tydzień japoński, który prowadził Pan Sól. Przygotował listę 5 dań od poniedziałku do piątku - bo w sobotę jemy na mieście, a w niedzielę mamy obiad u Babci. Następnie zostały zakupione konkretne składniki. I tak Pan Sól od poniedziałku do piątku stał po pracy przy garach i pichcił, a ja mogłam pogłębiać swoje lenistwo.
Najstarsze gorące źródła w Japonii - Arima Onsen
Miejsce, w którym człowiek może się poczuć młodszym o kilka lat i w pełni zrelaksowanym, to z pewnością japońskie gorące źródła. Jako że Japonia to kraj utkany z wulkanów, onsen – czyli właśnie gorące źródła – są niemal wszędzie. Arima znajduje się w północnej części Kobe i jest jednym z trzech najstarszych onsenów w całej Japonii. Jedno mogę potwierdzić – każdy, kto pojedzie do Japonii, powinien sprawić sobie odrobinę luksusu i wykąpać się w gorącej wulkanicznej wodzie.
"Jak ojciec i syn" - o trudnych związkach krwi i nie tylko
Dziś odbyło się kolejne spotkanie blogowe z JaponiąBliżej i Japonią pełną chochlą. Oprócz nas byli również Pan Sól i nasza przyjaciółka. Wybraliśmy się na film w ramach wrocławskiego Festiwalu Nowe Horyzonty pt. Soshite chichi ni naru pod polskim tytułem Jak ojciec i syn. Tytuł japoński nie ma zbyt wiele wspólnego z polskim, ponieważ dokładnie oznacza on "W końcu stanę się ojcem".
Przydomowy ogród japoński - od środka
Zauważyłam, że niesłabnącą popularnością cieszy się post Japońskie domy od środka, wobec czego postanowiłam przygotować wpis na temat zwykłego przydomowego japońskiego ogródka. A zatem dzisiaj będzie ogrodniczo i kwitnąco (choć botanik jest ze mnie żaden, miałam fachową pomoc). Japońska sztuka ogrodowa inspiruje ludzi na całym świecie, którzy lepiej lub gorzej ją kopiują. Ja i tak podziwiam wszystkich grabiących kamyczki i przycinających wielkie drzewa bonsai.
Odpowiedź na pewien anonimowy komentarz
"Japonia to miejsce gdzie rasizm, nietolerancja są na porządku dziennym.
W tak gloryfikowanym przez Panią kraju nierzadkim widokiem są restauracje zakazujące wstępu obcokrajowcom. W japońskim metrze podróżujący brzydzą się usiąść koło Gaijina, zostawiając wolne miejsca.
Dzieci cudzoziemców są często bite i upokarzane w japońskich szkołach i to zarówno ze strony równieśników jak i nauczycieli. Niekótrzy są już tak bezczelni, że sugerują zmianę kolorów włosów, “bo przecież to nienaturlane być blondynem”.
Podczas prostestów czy manifestacji w Japonii, zupełnie otwarcie wzywa się do wyrzucenia cudzoziemców z kraju a nawet nawołuje się do ich eksterminacji (jak Pani nie wierzy to proszę poszperać w sieci, materiały są powszechnie dostępne), a rząd konsekwentnie zaprzecza zbrodniom wojennym jakim dopuścili się Japończycy w czasie II WŚ.
Może Pani odniesie się jakoś do tych kwestii w swoim wpisie, a nie zajmuje się wyłącznie tworzeniem obrazu Polski jako centrum ksenofobii i światowego rasizmu. Polski "rasizm" jest niczym w porównaniu z tym, z czym musi się zmierzyć cudzoziemiec w Japonii".
Taki oto komentarz znalazł się niedawno pod postem na temat rasizmu w Polsce, który jest dostępny tutaj: www.podrozejaponia.blogspot.com/2012/08/troche-o-rasizmie-w-polsce.html
Zamierzam teraz odpowiedzieć na ten komentarz, żeby nie mówiono później, że nie reaguję.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






