Poradnik. Przewodnik po Japonii - który wybrać?


Pytanie o najlepszy przewodnik to jedno z najczęściej zadawanych pytań. Podobnie jak ze smakiem, ubiorem czy muzyką - przewodnik to kwestia gustu, potrzeb i zainteresowań, dlatego trudno określić, który z nich będzie przewodnikiem idealnym. 


Postaram się jednak w miarę obiektywnie je ocenić, mimo tego że mam swoich faworytów. A przy okazji - wakacje już tuż tuż, więc  chciałabym zaprezentować moją opinię na temat dostępnych na polskim rynku polskojęzycznych przewodników po Kraju Kwitnącej Wiśni, choć - jak wiadomo - są one na zagranicznych licencjach. Jestem też ciekawa Waszych opinii i doświadczeń w tej kwestii.


Jak wybrać idealny dla siebie przewodnik? Trzeba zadać sobie dwa podstawowe pytania: co nas interesuje najbardziej - natura, zabytki, kultura, miasta, jedzenie, relaks oraz czy w ogóle chcemy podróżować z przewodnikiem. Podróż do Japonii trudno zaplanować spontanicznie, choć nie jest to niemożliwe, to z pewnością trzeba pomyśleć o miejscu do spania przed wyjazdem, to zwykle zmusza do nakreślenia sobie planu wycieczki. Można przygotować się do podróży, korzystając tak naprawdę z Internetu, jeżeli jednak wolelibyśmy sprawdzone informacje w jednym miejscu pod ręką, musimy kupić przewodnik. Przewodniki po Japonii nie są tanie, dlatego zakup warto przemyśleć.


______________________________________________________________
 

Przewodnik Wiedzy i Życie na licencji DK


ZALETY:
* Regularnie wznawiany i aktualizowany
* duża ilość zdjęć
* ważne budynki i zabytki zaprezentowane w formie 3D
* przydatne mapy turystycznych miejsc
* praktyczne porady (wskazówki dojazdu, ceny, godziny otwarcia)
* zawiera słowniczek zwrotów i rozmówki
* podział na regiony 
* dużo informacji o historii i kulturze

WADY:

* ciężki
* wysoka cena 

 ______________________________________________________________




Przewodnik Baedeker



ZALETY:

* opisuje miejsca, które nigdzie indziej nie są opisane (ale też rzadko kiedy turyści je odwiedzają)
* najważniejsze i najbardziej rozpoznawalne budynki są przedstawione w formie rozkładówek z dokładnym opisem
* wstęp o historii i kulturze
* praktyczne wskazówki odnośnie wyjazdu
* przystępna cena
* mapy miejsc

WADY:

* brak wznowień, zdarzają się nieaktualne informacje
* mało przejrzysty układ (alfabetyczny)
* mało zdjęć 
* niewielkie rozmiary

_______________________________________________________________




Przewodnik National Geographic



ZALETY:

* duże, piękne i inspirujące zdjęcia
* dużo informacji o kulturze i historii
* podział na regiony
* ciekawie opisy miejsc
* przystępna cena
* mapy najbardziej turystycznych regionów


WADY:

* ciężki
* niezbyt praktyczny w trakcie podróży




________________________________________________________________



Przewodnik Berlitz


ZALETY:

* bardzo duża ilość zdjęć
* bardzo dużo informacji o kulturze i historii
* podział na regiony

WADY:

* niepraktyczny w trakcie zwiedzania
* ciężki
* stare i mało aktualne zdjęcia z lat 80. i 90. (widać chociażby po fryzurach Japończyków)




________________________________________________________________




Przewodnik Pascal

ZALETY:

* lekki papier - mała waga
* duża ilość praktycznych informacji
* często wznawiany, aktualizowany
* wskazówki dojazdu

WADY:

* niewielka ilość zdjęć
* skomplikowane opisy dojazdu (wymaga gimnastyki umysłowej)






________________________________________________________________



PODSUMOWANIE:

Przewodników w języku polskim jest wystarczającą dużo, by można było wybierać i wybrzydzać. Wszystko zależy od naszych personalnych upodobań tzn. czy lubimy, aby przewodnik miał dużo zdjęć, czy raczej stawiamy na jego praktyczność, choć z tym - mimo zapewnień wydawcy - bywa różnie...  




Jeżeli ktoś najbardziej ceni sobie rzeczywistą praktyczność i posługuje się językiem angielskim nie pozostaje mi nic innego jak polecić mu przewodnik Lonely Planet. Z dostępnością tego wydawnictwa w Polsce jest różnie, dlatego prawdopodobnie trzeba zamówić go przez Internet. Jest wytrzymały i nie rozkleja się otwierany tysiące razy, z tego względu to dobra inwestycja. Te przewodniki są uznawane za najlepsze, ale niestety absolutnie nie dla mnie - ja potrzebuję zdjęcia i opisy zabytków, bo mnie to osobiście najbardziej interesuje.


Moim bezdyskusyjnym faworytem jest przewodnik DK, choć nie jest on lekki i nie jest tani, ale ma - według mnie - najlepiej przemyślaną formę. Tekst na stronie jest w trzech szpaltach, czcionka mała (ale czytelna), dlatego zawiera ogromną ilość informacji na relatywnie niewielkiej powierzchni. Jednak do prezentacji graficznej treści trzeba się przyzwyczaić. Początkowo uważałam ten przewodnik za niewygodny i niechętnie do niego zaglądałam, wręcz go nie lubiłam, dzisiaj nie mogę się bez niego obyć. Jest on idealny dla osób interesujących się kulturą i sztuką.


Zarówno przewodnik National Georaphic jak i Berlitz to raczej bogato ilustrowane leksykony, encyklopedie miejsc o znikomej przydatności w praktyce. Są ciężkie, nieporęczne i nie mają przejrzystego układu. Trudno w nich coś szybko znaleźć, o ile samemu nie zaznaczy samoprzylepnymi karteczkami interesujących tematów. Obie pozycje nadają się raczej jako lektura przed wyjazdem, a nie w jego trakcie.


Przewodników Pascala osobiście nie lubię, ponieważ niemal nie ma w nich zdjęć, a wskazówki dojazdu są tak enigmatyczne, że czasami trudno coś z nich zrozumieć (oczywiście jeżeli mówimy o skomplikowanym dojeździe do mało uczęszczanych mieścin), ale  prawdopodobnie nie wynika to ze złej woli, ale z samego tłumaczenia. Na pewno Pascal będzie dobry i użyteczny dla tych, którzy nie chcą mieć cegłówki w plecaku ani dodatkowego bagażu, gdy tyle jest pamiątek do kupienia, i potrzebują szybkich, konkretnych informacji.


Z przewodnika Baedekera korzystałam podczas pierwszej podróży i szczerze powiedziawszy nie mogę aż tak bardzo na niego narzekać, ale nie odpowiada mi jego forma graficzna i układ alfabetyczny, to wprowadza lekki chaos i w pewnym stopniu utrudnia korzystanie. Poza tym w moim przekonaniu nie jest to przewodnik praktyczny i pomocny w podróży.


Niezależnie od tego, który przewodnik wybierzemy, zawsze znajdzie się jakieś "ale". Na polskim rynku nie ma przewodnika uniwersalnego - idealnego dla wszystkich pod każdym względem, wybieranego najczęściej. Nie można też dokładnie określić, czy przewodnik jest dobry dla backpackerów, czy rodziny z dziećmi, grupki znajomych albo fanów tradycyjnej kultury. Rozwiązaniem mogłoby być kupno dwóch, ale wożenie ich w plecaku czy torbie trochę mija się z celem, dlatego polecam wybrać jeden, a brakujące informacje uzupełnić, korzystając z Internetu.
Następny post
« Prev Post
Starszy post
Następny Post »
5 Komentarzy
avatar

Swietny pomysł na taki przegląd! Mam Berlitza i zgadzam się z Tobą całkowicie, co do jego wad i zalet : )

Odpowiedz
avatar

My zwiedziliśmy Tokyo z przewodnikiem Berlitz...wiele cennych informacji:)

Odpowiedz
avatar

Urzywalem przewodnika 'Lonely Planet' podczas mojej 35-dniowej podrozy do Japoni i jesli chodzi o konkrety czyli jak dojechac, gdzie spac i co zobaczyc to byl niezastapiony. Duze mapy z funkcjonalnym podzialem calej wyspy, plany poszczegolnych miast z baza noclegowa i atrakcjami danego miejsca; wszystko przejrzyste i latwe do obslugi. Nie przeszkadzal mi brak duzej ilosci zdjec (od tego jest internet) czy tez duza waga (kwestia przyzwyczajenia). Ogolnie spisal sie na 5-ke. Jedyna wada (dla niektorych) moze byc jezyk (przewodnik napisany po angielsku) ale mi to nie przeszkadzalo. Ogolnie polecam "backpacker-om" i podroznikom ktorzy chca sobie zaplanowac trase indywidualnie. Bardzo pomocny.

Odpowiedz
Ten komentarz został usunięty przez autora. - Hapus
avatar

Czy poleca Pani ten przewodnik?

http://www.discoveryplanet.pl/cel-podrozy/azja-i-bliski-wschod/japonia/japonia-michelin-zielony-przewodnik_9788328319073.html

Odpowiedz


WSZYSTKIE KOMENTARZE O CHARAKTERZE REKLAMOWYM BĘDĄ KASOWANE.