Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kobe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kobe. Pokaż wszystkie posty

Multikulti po japońsku - wszystkie religie na jednej ulicy


Co można robić w Kobe? Na przykład pooddychać "jednym z najczystszych powietrzy" w Japonii, wściubić nos do świątyni niemal każdej religii, wmieszać w tłum chińskich imigrantów czy poczuć luksusową atmosferę japońskiego Hollywood. Brzmi zachęcająco?

Animal Kingdom w Kobe - dla dużych i małych dzieci!


Szmat czasu temu pisałam o Parku Ptaków w Kobe, gdzie można potrzymać na ręce prawdziwego tukana, pooglądać z bliska różne gatunki sów oraz innych śmiesznych ptaków. Było to w 2012 roku. Dwa lata później, gdy znowu zawitaliśmy u rodzinki w Akashi, chciałam koniecznie pójść tam jeszcze raz, mimo wielkich sprzeciwów i kręcenia nosem, że "to przecież dla dzieci!". Udało mi się dopiąć swego i bardzo dobrze, bo okazało się, że Parku Ptaków już nie ma, jest za to całe Animal Kingdom pełne ciekawych zwierząt, które - w przeciwieństwie do zoo - można głaskać i przytulać! 

Dziwna architektura mieszkalna - Tadao Ando


Zdarzyło mi się zrobić zdjęcie w 2012 roku, które tak naprawdę jest już zdjęciem historycznym... Na owym zdjęciu widnieją, zaprojektowane przez chyba najbardziej znanego na świecie japońskiego architekta Tadao Ando, dwa nietypowe domy mieszkalne - będące doskonałym przykładem japońskiego minimalizmu. W tym roku został tylko jeden... 

Arima - dzielnica gorących źródeł w Kobe


Dzisiaj pospacerujemy po Arimie - dzielnicy Kobe, które uznaje się za jedno z najstarszych i najbardziej luksusowych gorących źródeł w całej Japonii. Ostatnim czasem zamieściłam obszerną relację z moich kąpieli w słynnym arimskim ryōkanie, ale nie pokazałam Wam okolicy, która jest równie czarująca (dla niewtajemniczonych post o onsen: www.podrozejaponia.blogspot.com/2013/07/gorace-zroda-w-arimie-arima-onsen.html).


Najstarsze gorące źródła w Japonii - Arima Onsen


Miejsce, w którym człowiek może się poczuć młodszym o kilka lat i w pełni zrelaksowanym, to z pewnością japońskie gorące źródła. Jako że Japonia to kraj utkany z wulkanów, onsen – czyli właśnie gorące źródła – są niemal wszędzie. Arima znajduje się w północnej części Kobe i jest jednym z trzech najstarszych onsenów w całej Japonii. Jedno mogę potwierdzić – każdy, kto pojedzie do Japonii, powinien sprawić sobie odrobinę luksusu i wykąpać się w gorącej wulkanicznej wodzie.


Kraina Wesołych Tukanów - Park Ptaków w Kobe



Pewnego dnia podczas ostatniego pobytu w Japonii wraz z mamą Pana Sól pojechałyśmy we dwie załatwiać różne rzeczy w Kobe. Przy okazji odwiedziłyśmy bardzo ciekawe miejsce, które nazywa się 神戸花鳥園 [czyt. kōbe kachōen], czyli park kwiatów i ptaków. Zawsze po cichu marzyłam, żeby zobaczyć tukana z bliska, ale nawet mi się nie śniło trzymać tego przepięknego egzotycznego ptaka o błękitnych oczach na ręce. W Parku Ptaków jest to jak najbardziej możliwe, oczywiście za drobną opłatą.

Kolorowe i gwarne Chinatown [Nankin] w Kobe


Chinatown w Kobe nazywane jest Nankin machi (南京町), czyli południowe miasto stołeczne. Znajduje się w południowej części dzielnicy Motomachi. Na naprawdę niewielkiej powierzchni mieści się około 100 restauracji, sklepów i sklepików. Jeśli chodzi o wyposażenie sklepów - przeważnie w każdym miejscu jest to samo. Można sobie kupić w miarę tani, w miarę nietrwały chiński produkt, ale można też kupić prawdziwy chiński produkt, ręcznie robiony, za zupełnie inne pieniądze. Mieszka tam też dosyć sporo Chińczyków i Chinek, w związku z powyższym można posłuchać japońskiego z chińskim akcentem. 


Kobe - kilka widoków na stolicę Hyōgo


Kobe to szóste co do wielkości miasto w Japonii - 1,8 mln mieszkańców. Znajduje się w prefekturze Hyōgo w rejonie Kansai. Pierwsze wzmianki na temat miasta mamy z roku 201 n.e. w kronice Nihon-shoki, gdzie pojawia się informacja na temat chramu Ikuta. W 1995 roku trzęsienie ziemi, ok. 7 w skali Richtera, zrównało w ciągu 20 sekund całe miasto z ziemią, zawaliły się wielkie budowle, mosty, autostrady. Ok. 6 500 osób zginęło, 300 000 zostało bez dachu nad głową. Po 15 latach miasto zostało odbudowane i nie widać nawet śladu zadrapania.

Chram Ikuta Jinja w Kobe - jak modlić się w japońskim chramie


Chram Ikuta Jinja to pierwsza japońska świątynia, którą udało mi się odwiedzić, dlatego na jej przykładzie krótko opiszę, jak należy się w takim miejscu zachować.

Przekraczając bramę zwaną torii, wkraczamy na teren sacrum. Tutaj Japończycy zapominają o codziennych sprawach, oczyszczają się, modlą i, przechodząc przez bramę, wracają do codzienności.

Przy wejściu można kupić sobie wróżbę. Jeśli wróżba jest dla nas dobra i pomyślna, należy przywiązać ją do drzewa lub przyczepić w specjalnie przygotowane do tego miejsce. Jeśli karteczka porusza się wraz z wiatrem, mamy zagwarantowaną pomyślność. Co zrobić, kiedy okaże się, że wróżba jest niezbyt przyjemna? Należy zgnieść ją lewą ręką i wyrzuć do najbliższego kosza. Prosta sprawa!



Żeby złożyć ofiarę bóstwom, trzeba wrzucić pieniążek, dwa razy klasnąć w dłonie, ukłonić się i jeszcze raz klasnąć w dłonie. Następnie należy pokręcić sznurem, zakończonym dzwoneczkiem. Chram w Kobe został odbudowany po katastrofalnym trzęsieniu ziemi z 1995 roku.




Mniszka po japońsku Miko - pracująca w świątyni, sprzedająca wróżby itp.