Japońskie sposoby na trudne problemy


Jakiś czas temu w ręce wpadła mi ciekawa książeczka Problem - rozwiązanie. Proste metody na trudne problemy napisana przez Kensuke Watanabe - światowego eksperta w dziedzinie doradztwa biznesowego. Choć pozycja ta przygotowana jest z myślą o dzieciach, jak się okazuje jest rozchwytywana przez pracowników korporacji nie tylko w Japonii. Piszę o niej dopiero teraz, choć polskiego tłumaczenia doczekała się cztery lata temu.



http://www.practest.com.pl/search/evide_searcher/ken%20watanabe
Kim jest Ken Watanabe? Jest Japończykiem, który otrzymał doskonałą edukację zarówno w Japonii jak i w USA - studiował m.in. na Uniwersytecie Yale i na Harvardzie. Doświadczenie zawodowe zdobywał również w obu krajach, więc miał możliwość porównania zarówno systemu edukacji jak i funkcjonowania megakorporacji. Zdał sobie sprawę z istotnych braków w japońskim kształceniu dzieci. Zauważa on, że edukacja szkolna opiera się przede wszystkim na bezsensownym kuciu na pamięć, natomiast powinna przynajmniej w części opierać się na podejściu zadaniowym i uczyć samodzielności w rozwiązywaniu konkretnych problemów. Dokładnie to samo mogę powiedzieć o nauczaniu w polskich szkołach, szczególnie jeśli chodzi o przedmioty humanistyczne jak język polski, historia czy WOS. 


W bardzo przystępny sposób autor prezentuje proste zasady matematyki, które mają ułatwić podejmowanie decyzji. Poznajemy trzech bohaterów zespół szkolny Mushroom Lovers, Johna Octopusa, który pragnie tworzyć filmy animowane oraz Kiwi - utalentowaną piłkarkę, która pragnie dostać się do szkoły piłkarskiej w Brazylii. 


Wydanie japońskie
Watanabe pokazuje kilka podstawowych przyczyn, dlaczego nie udaje nam się osiągnąć celu, a dzieje się tak zwykle ze względu na nieprawidłowe podejście do problemu. Zaliczają się do tego niepodejmowanie żadnych działań, skupianie się na błędach innych, nieprzemyślane i pochopne decyzje.

Tworząc proste - wydawałoby się, że z pozoru całkiem oczywiste - schematy dowiadujemy się, jak znaleźć receptę na poważne, życiowe problemy. Zdaje się, że pewne etapy można pominąć, a - jak się okazuje - są one kluczowe do zdiagnozowania przyczyny.

I tak np. zespół Mushroom Lovers skarży się na słabą frekwencję na koncertach. W prosty sposób dzieciaki uczą się jak analizować hipotetyczne przyczyny jak: kolidowanie terminu koncertu z innymi zajęciami, brak zainteresowania muzyką w ogóle czy brakiem wiedzy o wydarzeniu. Następnie jest mowa o tym, jak ustalać, która z przypuszczalnych przyczyn ma rzeczywisty wpływ na taki a nie inny stan rzeczy, a następnie podjąć odpowiednie kroki.


John Octopus ma wielkie marzenie - pragnie zostać twórcą animacji, ale nie ma pojęcia o grafice. A zatem wielkie marzenie rozbija na mniejsze etapy. Jest to proces, który trzeba dokładnie przeanalizować. Najpierw powinien nauczyć się tworzyć grafikę komputerową, a w tym celu potrzebny mu będzie nowy komputer. Jak ma kupić nowy komputer w 6 miesięcy bez pomocy innych? 

Ten schemat jest akurat idealnym schematem pt. Jak wyjechać do Japonii bez zadłużania się? Aby wziąć ten przykład pod lupę trzeba mieć na uwadze fakt, czy marzący o odwiedzeniu Japonii jest uczniem, studentem, czy już osobą pracującą, czy ma tylko kieszonkowe, czy własne dochody.

Zakładamy, że wyjazd do Japonii na dwa tygodnie kosztuje ok. 8000 zł na jedną osobę (jeżeli nie planujemy żadnych kosmicznych atrakcji), ale chcemy odwiedzić podstawy - Tokio, Kioto, Narę i Hiroshimę z Miyajimą. Mówiąc w dużym skrócie, należałoby zastanowić się nad zwiększeniem dochodów oraz nad zmniejszeniem wydatków, podjęcia się oszczędzania i pomnażania pieniędzy. Z pewnych rzeczy nie można jednak zrezygnować np. z jedzenia, chodzenia do szkoły itp., dlatego podjęcie się dodatkowej pracy może kolidować z obecnym planem, natomiast są inne sposoby proponowane na poniższym schemacie, który można dowolnie modyfikować:


Ken Watanabe, Problem - rozwiązanie. Proste metody na trudne problemy, 2010, Flashbook.pl, str. 87.

John Octopus chciał zrezygnować z kupowania płyt CD i gier komputerowych, ale w dalszej analizie okazało się, że to nie płyty i gry (przypuszczalnie pochłaniające jednorazowo najwięcej gotówki) były przyczyną, a kupowane regularnie napoje energetyczne w skali miesiąca dające wyższą kwotę niż jednorazowo zakupiona płyta. Dlatego aby zmniejszyć rzeczywiście wydatki, należy dokładnie przeanalizować historię rachunku bankowego oraz zbierać wszystkie paragony.

Oczywiście to tylko początek, ponieważ etapów jest wiele, o których więcej przeczytacie w publikacji. Pozycja na pewno ciekawa dla wszystkich pracujących w marketingu wdrażających projekty, pracujących w korporacjach, ale też i przede wszystkim dla dzieci. Będzie to świetna pomoc w nauce samodzielności, która wyrabia nawyk zadawania pytań w momencie podejmowania ważnych w danym momencie decyzji. Być może książka ta nie daje odpowiedzi na wszystkie pytania, ale pomaga - trochę z przymrużeniem oka - zrozumieć pewne zależności. I z tego względu jest warta uwagi.


Nie obyło się bez japońskim akcentów tj. odwołań do jedzenia lub potencjalnego jedzenia - bohaterowie to panna Grzybek, Bakłażan i Tofu, Ośmiornica i panna Kalmar. Wywołuje to uśmiech na twarzy i powoduje, że książkę czyta się znacznie przyjemniej. :-) Choć ta grafika, o której piszę jest to najprawdopodobniej grafiką dostępną w wydaniach tłumaczonych z angielskiego, ponieważ wydanie japońskie się nieco różni:




Wydanie polskie:
Ilustracje Allan Sanders, Ken Watanabe, Problem - rozwiązanie. Proste metody na trudne problemy, 2010, Flashbook.pl, str. 87.
Ilustracje Allan Sanders, Ken Watanabe, Problem - rozwiązanie. Proste metody na trudne problemy, 2010, Flashbook.pl, str. 87.


Następny post
« Prev Post
Starszy post
Następny Post »
8 Komentarzy
avatar

Jaj, chcem to - świetna książeczka. I to z obrazkami! :)

Odpowiedz
avatar

No przecież Ci pożyczę :-) ! Jest naprawdę przyjazna.

Odpowiedz
avatar

No to później od Madzi weźmiesz. Jaki problem? :D

Odpowiedz
avatar

I ja tez chce! Czy jest ogolnie dostepna w Polsce? :D

Odpowiedz
avatar

Jest dostępna :-)! Oprócz tego, że można ją kupić przez portale aukcyjne, to również na stronach księgarni internetowych, a ja kupiłam w taniej książce przy Świdnickiej we Wrocławiu :-)

Odpowiedz
avatar

A jak Ci się nie spodoba? Lepiej pożyczyć ode mnie!

Odpowiedz


WSZYSTKIE KOMENTARZE O CHARAKTERZE REKLAMOWYM BĘDĄ KASOWANE.