Blondynka + herbata = ? Ceremonia herbaciana


Na naszej rodzinnej "wsi" w Okubō, co jakiś czas panie spotykają się, aby spędzić miło czas i nauczyć się prawdziwie tradycyjnej sztuki parzenia herbaty. Prawie wszystkie są już na emeryturze, ponieważ zwyczajnie nie miałyby na to czasu. Dzięki szerokim kontaktom mamy Pana Sól, udało się mnie tam wcisnąć, żeby białas się dokształcił i zobaczył, jak to naprawdę jest. A jest trudno. Przede wszystkim siedzieć. Tyle czasu, ze zgiętymi nogami! Nie mogłam usiedzieć, więc wierciłam się jak owsik. W końcu dostałam poduszkę no i już nie było przebacz, trzeba było wytrzymać...

Kurhany, grobowce i japońskie mumie - w środku miasta



Japońska kultura dawna ciągle stanowi mało zbadany obszar. Zresztą archeologia ma to do siebie, że ciągle coś się zmienia, pod wpływem nowych odkryć. Historia Japonii fascynuje wielu, od całej rzeszy specjalistów, po zwykłych, szarych obywateli. W oparciu o literaturę źródłową, jaką posiadam, postaram się opowiedzieć trochę o dawnych, specyficznych grobowcach zwanych kofun (古墳).

Domowy zestaw do ceremonii herbacianej



"Herbata jest dziełem sztuki i tylko ręka mistrza może wydobyć jej najszlachetniejsze właściwości."
Księga Herbaty Okakura Kazuō.

Jeszcze nie pisałam nic na temat ceremonii herbacianej, w której miałam okazję uczestniczyć podczas mojego pobytu w Japonii. Było to w sumie niesamowite doświadczenie, choć moje nogi właściwie niemal odpadły i miałam wrażenie, że trzeba będzie je amputować. Z litości dano mi poduszkę pod stopy, żeby było trochę wygodniej...


Muji 無印 - czyli no name, który wszyscy znają


Jedną z kultowych japońskich marek jest Mujirushi 無印,  co znaczy no-brand, high quality. I taka idea przyświecała pierwszemu dyrektorowi i pomysłodawcy, o którym wspominałam (nawet wczoraj) - Tanace Ikko.Sama firma powstała w grudniu 1980 i do dzisiaj ma się świetnie, a nawet jeszcze lepiej. Tanaka wraz z Kazuko Koike opracował strategię designu przedmiotów polegającą na braku designu. Brzmi absurdalnie, a jednak zachwyciło odbiorców tych produktów. 

Onigiri - po raz pierwszy i... może ostatni?


Wczoraj wieczorem zdecydowaliśmy zrobić onigiri, czyli kulki ryżowe z "niespodzianką" w środku. Już jakiś czas temu w koreańskim sklepie kupiłam osprzęt do onigiri i trochę nori. A w sobotę udało mi się upolować dip do unagi, czyli węgorza. Nie był nawet porażająco drogi - 20 zł, tylko buteleczka taka trochę mała (czyt. za mała). Jak zrobić onigiri? Jest wiele sposobów, każdy z nich pewnie jednakowo dobry. My przyrządziliśmy je następująco.



Tanaka Ikko - plakat japoński w stylu wa



Mogę godzinami oglądać plakaty i zachwycać się prostym designem, tak więc dzisiaj mam zamiar przybliżyć postać wyjątkowego twórcy w tej dziedzinie - Ikko Tanaki. Dlaczego powinniśmy go znać? Po pierwsze, był jednym z czołowych projektantów Muji, gdy marka zaczynała stawiać pierwsze kroki, po drugie - był po prostu genialny.

Chram Tamukeyama w Narze - warto się zatrzymać


Wchodząc przez kamienne torii wkraczamy na teren małego i pomijanego chramu w nieco mniej rażących kolorach, a to duży błąd, bo jest naprawdę urzekający, a przede wszystkim cichy i na uboczu. Kolejność będzie odwrócona, bo wchodziliśmy wyjściem.

Jak przetrwać w szkole sumo? - poruszający dokument


Właśnie skończyliśmy oglądać zaskakująco ciekawy film dokumentalny pt. Jak przetrwać w szkole sumo poświęcony młodemu chłopakowi, który nie do końca z własnej woli trafił do stajni sumo. To prawdziwa opowieść o prawdziwym młodym Japończyku, bez kokietującego Zachód udawania samuraja, który prędzej umrze, nim się podda.