Jednej rzeczy, której nie mogę przyswoić/zrozumieć/zaakceptować, to sklepy zoologiczne. I nic mnie do nich nie przekona ani żadna argumentacja do mnie nie przemówi, o ile to nie będzie profesor-kynolog z 40-letnim doświadczeniem i własną hodowlą. Musicie wybaczyć, ale kocham wszystkie psiaki. Co tak bardzo mnie zdenerwowało?
Kupić psa w Japonii? Smutne obserwacje
Jednej rzeczy, której nie mogę przyswoić/zrozumieć/zaakceptować, to sklepy zoologiczne. I nic mnie do nich nie przekona ani żadna argumentacja do mnie nie przemówi, o ile to nie będzie profesor-kynolog z 40-letnim doświadczeniem i własną hodowlą. Musicie wybaczyć, ale kocham wszystkie psiaki. Co tak bardzo mnie zdenerwowało?








