Wigilijny konkurs - wygraj książkę "Zemsta yakuzy"
Jutro Wigilia, jutro prezenty! Z tej okazji PodróżeJaponia ma zaszczyt ogłosić kolejny blogowy konkurs, który odbywa się dzięki wydawnictwu PWN.
Zadanie konkursowe:
Aby wziąć udział w konkursie i wygrać książkę Jake'a Adelsteina Zemsta yakuzy. Mroczne kulisy japońskiego półświatka (moja opinia o książce - tutaj) i niespodziankę należy w komentarzu pod tym postem http://podrozejaponia.blogspot.com/2014/12/wigilijny-konkurs-wygraj-ksiazke-zemsta.html polecić mi książkę japońskiego pisarza/pisarki lub książkę z Japonią w tle. Standardowo na maksymalnie 5 zdań.
Kto czyta mój blog, mniej więcej się orientuje, których pisarzy ubóstwiam, a za którymi specjalnie nie przepadam. Nie ma to jednak znaczenia, ponieważ może dowiem się czegoś, na co nie zwracałam uwagi lub obok czego przechodziłam obojętnie? I nieważne czy będzie to leksykon noży japońskich, książka do origami, czy kryminał na wieczór. Z nadesłanych odpowiedzi, wybiorę tę, która mnie zainspiruje.
Jak Japończycy spędzają Boże Narodzenie?
No właśnie, jak? Według mojego dotychczasowego doświadczenia, święta w Japonii spędzane są na wiele sposobów i chyba trudno faworyzować którykolwiek z nich. W Polsce natomiast każda rodzina ma swoje własne tradycje w ramach jednej, utartej konwencji - kolacji wigilijnej przy barszczu, karpiu i prezentach. I nie jest to specjalnie istotne, czy kompot z suszu będzie na samych śliwkach, czy z dodatkiem jabłka czy pomarańczy, istotna jest po prostu obecność kompotu.
Dziwna architektura mieszkalna - Tadao Ando
Zdarzyło mi się zrobić zdjęcie w 2012 roku, które tak naprawdę jest już zdjęciem historycznym... Na owym zdjęciu widnieją, zaprojektowane przez chyba najbardziej znanego na świecie japońskiego architekta Tadao Ando, dwa nietypowe domy mieszkalne - będące doskonałym przykładem japońskiego minimalizmu. W tym roku został tylko jeden...
Kilka słów nadawanych prosto z Japonii

Rozwiązanie konkursu "Odkrywając Japonię"!
Na początku chciałabym wszystkim uczestnikom serdecznie podziękować za udział! Jest to bardzo miłe, że aż tyle osób podzieliło się ze mną swoimi marzeniami i planami. Choć chciałabym wybrać prawie wszystkie z tych "wyzwań" jako zwycięzców, to reguły gry są nieugięte, a nagroda tylko jedna... Czego bardzo żałuję.
"Mind Game" - życie jest grą, w której zła decyzja kończy się...

Trafiłam zupełnie przypadkiem na Mind Game (2004), nie wiedząc nic o tym filmie wcześniej. Zachęcił mnie tytuł, który zwiastował to, czego oczekiwałam. To, że lubię psychodeliczne klimaty, wiadomo nie od dziś, dlatego włączyłam i po chwili wielkimi oczami chłonęłam kolorowy obraz, nie mogąc na sekundę się oderwać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





