Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sikoku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sikoku. Pokaż wszystkie posty

4. urodziny PodróżeJaponia! - słowo podsumowania


Mój blog doczekał się czwartych urodzin, a nie dawałam mu nawet dwóch... Pierwszy wpis ujrzał światło ekranu komputera dokładnie 10 stycznia 2011 roku, 5 minut po godzinie 1 w nocy polskiego czasu i był to poradnik, jak wyjechać do Japonii. Nie miałam wtedy zbyt wielkiej wiedzy, ani zbyt dużego doświadczenia, ale zebrałam garść informacji w jedną całość i kliknęłam "opublikuj".

Tsushima Jinja - tu można zajrzeć tylko raz w roku


Tsushima Jinja to stary, święty i wyjątkowo ładny chram shintoistyczny, położony w malowniczej części prefektury Kagawa, na południowy zachód od miasta Tadotsu.To miejsce pachnie starym, wilgotnym drewnem, morzem i szczęśliwym dzieciństwem. Będąc tam, wyobrażałam sobie Japończyków chodzących w geta* z hachimaki* na głowie (* objaśnienie u dołu strony). I istotnie niektórzy wyglądali dosyć podobnie.

Poradnik. Co zjeść w Japonii? Rybę na patyku - tradycja Sikoku


Poprzednim razem pisałam o najważniejszym przysmaku z Sikoku tj. o makaronie udon (do przeczytania tutaj), który swoją popularnością podbił serca prawie wszystkich Japończyków, w związku z tym siorbanie i wsysanie słychać niemalże wszędzie - od Hokkaido po Okinawę. Jednak na Shikoku nie tylko udon wiedzie prym, ale też inne potrawy. Pierwszą z nich jest: RYBA NA PATYKU, znana także pod nieco inną nazwą: dekomawashi (でこまわし). Wygląda to mniej więcej tak jak na zdjęciu. Rybki są ciepłe, wszystkie główkami do dołu, kręcą się i zachęcają swym połyskliwym wyglądem.