Antologia "Dziesięć Tysięcy Liści" - nowe wydanie
Muszę podzielić się niezwykłą informacją (dla kogo niezwykłą, dla tego niezwykłą). Otóż PWN zlitowało się nad wszystkimi tymi, którzy interesują się literaturą i wznowiło coś, co można było tylko obejrzeć w formacie .jpg. Mowa tu o jednej z najsłynniejszych antologii poezji japońskiej z czasów dawnych, a konkretnie z epoki Nara Dziesięć tysięcy liści po japońsku 万葉集 czyt. man'yōshū.
No to Nara! 奈良 - wycieczka do pierwszej stolicy Japonii
Nara to jedno z najpiękniejszych (z tych turystycznych) miejsc w Japonii. Miłośnicy archeologii, historii, kultury dawnej i tradycyjnej na pewno będą zachwyceni. Jak to Pan Sól mawia: "być w Japonii i nie zobaczyć Nary, to tak jakby nie zobaczyć Japonii wcale". Niezależnie, czy się z tym zgadzam, czy nie - Nara to obowiązkowy punkt wyprawy, choć trudno jest zobaczyć miasto i nacieszyć się nim w ciągu jednego dnia.
"National Geographic Traveler" nr 3/2012 - lepiej nie czytać!
Mam nieprzyjemność oznajmić, że podłamał mnie trochę najnowszy artykuł zamieszczony w marcowym numerze "National Geographic Traveler". I znowu - bo podobna sytuacja miała miejsce w "Poznaj Świat", o którym tutaj - łamałam sobie głowę, czy pani redaktor w ogóle czytała, na co wydaje zgodę? W Travelera zawsze wierzyłam, a teraz?
JLPT. Jakie podręczniki kupić do egzaminu N3?
Mam coraz większe zastrzeżenia, co do idei egzaminu JLPT, ale właśnie stoję przed hamletowskich wyborem, czy zapisać się, czy się nie zapisać na N3. Wszyscy wokół zachęcają mnie, ale ja się trochę obawiam, ponieważ mam nawał pracy, a w niedługiej przyszłość może on nabrać formy lawiny. Stąd też na japoński czasu zostaje mi niewiele, ale przynajmniej zaczęłam, bo od pół roku motywacja mnie zupełnie opuściła. Poza tym N3 to już nie przelewki i mam tego pełną świadomość. I w związku z tym chciałabym polecić wszystkim zdającym materiały pod kątem poziomu N3. Proponuję cztery książki, które aktualnie posiadam:
Osaka nocą i kolorowa dzienica Kitashinchi
Osaka ma bardzo specyficzną atmosferę, trudną do opisania. Jak każde duże miasto - jest zakorkowane, ludzie się spieszą, z każdej strony jest się otoczonym przytłaczającymi wieżowcami, ale mimo wszystko - podobało mi się.
Jak wyglądają przygotowania do ślubu w Japonii?
W każdym kraju ceremonia zaślubin jest mniej lub bardziej tradycyjna. W przypadku naszej rodziny większość matek i ojców nie narzuca swojej woli, lecz wybór pozostawia Młodej Parze. Japońskie "mamusie" nie mają najwięcej do powiedzenia i nie próbują forsować swojej wizji ceremonii, co bardzo mi się podoba. Z tego powodu już na wstępie unika się konfliktów typu: "A dlaczego tylko cywilny? A dlaczego tutaj? A czemu nie ma cioci Krysi na liście? A dlaczego nie ma schabowego?" itp. itd.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







